Nowe zasady dotyczące przekładania meczów w Polsce

Siedziba PZPN
Siedziba PZPN Pressfocus

Z powodu trwającej pandemii koronawirusa, PZPN postanowił zaktualizować zasady dotyczące przekładania meczów w Ekstraklasie. Będą one także obowiązywały w pierwszej i drugiej lidze.

  • Pandemia koronawirusa jak na razie się nie zatrzymuje
  • W Europie często dochodziło do przekładania terminów meczów z powodu wielu zakażeń wśród piłkarzy
  • Władze ligi w porozumieniu z PZPN zdecydowały się zaktualizować przepisy w Polsce

Nowe przepisy zapobiegną kuriozalnym sytuacjom?

W piątek wracają rozgrywki Ekstraklasy. Jest to zatem dobry czas na aktualizację obowiązujących przepisów, zwłaszcza, że w Europie z ich powodu niektóre kluby postanowiły doszukiwać się sprawiedliwości w sądach. Liczba zachorowań na koronawirusa wciąż jest w Polsce bardzo duża, dlatego zmiany w tym zakresie były niezbędne. 

W związku z taką a nie inną sytuacją epidemiologiczną, władze ligi wspólnie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej postanowiły przeanalizować aktualne przepisy. Wypracowano na tej podstawie nowe wytyczne, które będą obowiązywały już od najbliższej kolejki PKO BP Ekstraklasy. 

Zgodnie z nowymi przepisami, termin rywalizacji może ulec zmianie w momencie, gdy na 24 godziny przed rozpoczęciem meczu, dana drużyna dysponuje jedynie trzynastoma zawodnikami lub mniej. Mowa tu o piłkarzach zgłoszonych do rozgrywek Ekstraklasy. Chcąc wykluczyć jakiekolwiek wątpliwości, niedyspozycja musi zostać potwierdzona przez specjalny zespół federacji do spraw przeciwdziałania negatywnym skutkom pandemii w rozgrywkach piłki nożnej.

Do grona chorych bądź objętych kwarantanną nie wliczają się kontuzjowani oraz pauzujący za kary indywidualne. Ponadto, podstawą do zmiany terminu może być także brak dostępności bramkarza oraz młodzieżowca. Mowa tu o piłkarzu, który urodził się po 1 stycznia 2000 roku.

Istnieje także możliwość przełożenia meczu, gdy zespół został objęty kwarantanną przez organ sanitarny. Spotkanie także nie odbędzie się, jeśli izolacja obejmuje okres do 48 godzin przed planowaną rywalizacją.

Przeczytaj też: Jakub Kamiński doceniony w Europie

Komentarze