Zieliński po wygranej z Rakowem: Powiedziałem chłopakom, że człowiek może być z nich dumny

Jacek Zieliński
Jacek Zieliński fot. PressFocus

Cracovia zaskoczyła kibiców i pokonała w sobotni wieczór Raków Częstochowa aż 3-0. Trener Jacek Zieliński nie szczędził komplementów pod adresem swoich podopiecznych. Zdradził także, z czego mogły wynikać problemy w ostatnich tygodniach.

  • Cracovia przed własną publicznością pokonała Raków 3-0
  • Wynik spotkania otworzył Konoplanka, a później dwie bramki zdobył Michał Rakoczy
  • Jacek Zieliński był dumny z występu swoich podopiecznych

“Baliśmy się tego meczu”

Raków Częstochowa wymieniany jest w ścisłym gronie faworytów do mistrzowskiego tytułu. Nie dziwi zatem, że do bezpośrednich rywalizacji z nim drużyny muszą odpowiednio się przygotować. W sobotę wyglądało na to, że Cracovia odpowiednio przeanalizowała grę wicemistrzów Polski i całkowicie zniwelowała ich atuty. Udało jej się bowiem zwyciężyć aż 3-0.

Na pomeczowej konferencji trener Jacek Zieliński skomentował występ swoich podopiecznych. Nie brakowało pochwał, a także tezy, jakoby strzelec dwóch bramek Michał Rakoczy był w tym momencie najlepszym młodzieżowcem w Ekstraklasie.

Wygraliśmy bardzo ważny i trudny mecz, to jest najważniejsze. Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania i świadomie zagraliśmy tak, by pocierpieć, dać pole Rakowowi i dostać pole do tego, co lubimy. Jestem zadowolony i dumny chłopaków, z ich mądrości. Bardzo cieszę się z gola Konoplanki z rzutu wolnego. Wykonał go po profesorsku. A także z dwóch goli Rakoczego, który potwierdził, że kto wie, czy nie jest najlepszym młodzieżowcem ligi. Powiedziałem chłopakom, że człowiek może być dumny z nich, gdy wygrywają 3:0 z zespołem, który był jedną nogą w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy – uważa trener zespołu z Krakowa.

Opiekun Cracovii zdradził również, z czego mogły wynikać problemy w ostatnich tygodniach. Po wygranym meczu z Legią Warszawa, “Pasy” zanotowały serię czterech kolejnych ligowych spotkań bez zwycięstwa.

Nie chciałem przed meczem szukać alibi, ale mieliśmy problem, bo krążył wirus, mieliśmy parę covidów wcześniej. Zrobiliśmy badania i wyszły one średnio. Baliśmy się tego meczu, ale miejmy nadzieję, że problemy są już za nami – przekazuje Zieliński.

Zobacz również: Cracovia gromi Raków, zmiana trenera nie pomogła Lechii

Komentarze