“Zdobyliśmy bramkę, ale okazuje się, że jeden gol to za mało”

Waldemar Fornalik
Waldemar Fornalik fot. PressFocus

Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO Ekstraklasy. Niebiesko-czerwoni byli zmuszeni w poniedziałek wieczorem uznać wyższość Widzewa Łódź (1:2). Opinią na temat spotkania podzielił się szkoleniowiec Piastunek.

  • Piast Gliwice w 12 rozegranych meczach ligowych w tej kampanii przegrał siedem razy
  • Niebiesko-czerwoni z 11 punktami ugrzęźli w strefie spadkowej
  • Sytuację ekipy z Gliwic podsumował trener

Piast Gliwice w krytycznym położeniu

Piast Gliwice po poniedziałkowym spotkaniu jest już od pięciu spotkań bez wygranej. Niebiesko-czerwoni po raz ostatni trzy punkty w lidze zainkasowali 5 września, gdy pokonali Miedź Legnica (2:1). Od tamtej pory gliwiczanie zanotowali dwa remisy i trzy porażki.

– Zanim przejdziemy do tego spotkania, to trzeba powiedzieć o meczu z Rakowem Częstochowa, gdzie po naprawdę dobrej grze przegraliśmy w pechowych okolicznościach. To był naprawdę dobry występ, stwarzaliśmy sytuacje… Z tamtej drużyny dzień przed meczem wypadł Ariel Mosór, na rozgrzewce kontuzji doznał Michał Chrapek, co na pewno miało wpływ na drużynę, postawę i funkcjonowanie zespołu – przekonywał Waldemar Fornalik cytowany przez Piast-gliwice.eu.

– Pomimo tego wiedzieliśmy, że Widzew gra bardzo dobrze z kontrataku. Wiedzieliśmy, że w tym meczu ważne będzie, aby nie stracić bramki, bo wcześniej czy później będziemy mieli swoje szanse. Zdobyliśmy bramkę, ale okazuje się, że jeden gol w tym spotkaniu to za mało – kontynuował trener.

– Jeżeli chcemy znaleźć pozytywy, to w dwóch ostatnich meczach stwarzamy więcej okazji. Ciągle czekam, abym mógł mecz po meczu zagrać w pełnym i ustabilizowanym składzie. Nie jest nam to dane od początku sezonu, stąd jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy – powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski.

W najbliższy weekend poprzeczka przez Piastem znów będzie zawieszona wysoko. Na drodze ekipy z Okrzei stanie Pogoń Szczecin. Spotkanie odbędzie się w sobotę o 20:00.

Czytaj więcej: Raków skorzystał z kunsztu Ivi Lopeza, Widzew awansował do TOP 5

Komentarze