Zapowiedź 5. kolejki Fortuna 1 Ligi

Fortuna 1 Liga
Fortuna 1 Liga

Czas na środową kolejkę w Fortuna 1 Lidze! Wielkie emocje zapowiadają się w Niecieczy, gdzie Bruk-Bet zagra z PGE Stalą Mielec. Warta Poznań zmierzy się z Podbeskidziem, a Chojniczanka na własnym stadionie rozegra mecz z Miedzią Legnica. Czy będziemy mieli przetasowania w górnej części tabeli?

Czytaj dalej…

Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała – 21 sierpnia, godz. 17:00

W Grodzisku Wielkopolskim dojdzie do pojedynku na szczycie. Warta Poznań, która wygrała trzy mecze z rzędu zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Podopieczni Krzysztofa Brede w ostatni weekend dość niespodziewanie przegrali w Suwałkach, więc będą chcieli szybko wrócić na ścieżkę zwycięstw. Dla Warty pozycja wiceliderem jest z pewnością czymś nowym, o czym wspominał sam trener Piotr Tworek. Jak w tej sytuacji odnajdą się poznaniacy?

Radomiak Radom – GKS Jastrzębie – 21 sierpnia, godz. 17:30 (Polsat Sport, IPLA)

W Radomiu spotkają się drużyny, które w ostatnich dwóch kolejkach miały problem z punktowaniem. Radomiak przegrał dwa mecze z rzędu, z kolei GKS zdobył tylko 1 punkt w starciu z GKS-em Bełchatów. Środowe spotkanie zapowiada się ciekawie, bowiem obie ekipy potrafią grać ładnie dla oka i stawiają na ofensywny futbol.

Olimpia Grudziądz – Wigry Suwałki – 21 sierpnia, godz. 19:00

Podobny problem do Radomiaka, ma także inny beniaminek Olimpia Grudziądz. Podopieczni Mariusza Pawlaka przegrali ostatnie dwa spotkania, w których stracili aż 7 bramek. Z kolei Wigry Suwałki po pierwszej wygranej w tym sezonie nabrały pewności siebie. Drużyna z Suwałk w obecnych rozgrywkach rozegrała tylko jeden wyjazdowy mecz, w którym również sprawiła sensacje remisując ze Stalą Mielec.

Bruk-Bet Termalica – PGE Stal Mielec – 21 sierpnia, godz. 19:00

Hitowe spotkanie zapowiada się w Niecieczy, gdzie tamtejsza Termalika zagra ze Stalą Mielec. Podopieczni Piotra Mandrysza mimo przegranej w Chojnicach dalej są liderem Fortuna 1 Ligi. Z kolei Stal zrobi wszystko, aby wygrać drugie spotkanie z rzędu po tym, jak udało się zwyciężyć z Olimpią Grudziądz.

Puszcza Niepołomice – Zagłębie Sosnowiec – 21 sierpnia, godz. 19:00

Puszcza w tym sezonie jest niezwykle skuteczna. Wystarczy przypomnieć, że w Głogowie szalę zwycięstwa przechyliła na swoją stronę w końcówce meczu po jedynym strzale oddanym na bramkę Michała Szromnika. Czy podobnym scenariusz spełni się w środę? Kibice w Niepołomicach raczej nie obejrzą wielu goli, bo Zagłębie w tym sezonie zdobyło tylko dwie bramki.

GKS Tychy – Chrobry Głogów – 21 sierpnia, godz. 19:00

Wyjść z kryzysu wciąż chce Chrobry Głogów. Z meczu na mecz jest coraz bliżej zdobycia pierwszych punktów, jednak do ostatecznego przełamania brakuje szczęścia. Teraz zadanie będzie jeszcze trudniejsze, bowiem GKS Tychy udowodnił przed tygodniem, że na własnym stadionie może być bardzo skuteczny (wygrana 4:1 z Odrą). Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza są mocno podrażnieni po porażce w Nowym Sączu, gdzie powinni zdobyć przynajmniej jeden punkt.

GKS Bełchatów – Odra Opole – 21 sierpnia, godz. 19:00

Przełamania szuka także Odra Opole, która na swoim koncie ma tylko jeden punkt. Mariusz Rumak w poprzednim spotkaniu ze Stomilem Olsztyn znacząco zmienił wyjściową jedenastkę, ale nie przełożyło się to na punkty. W Bełchatowie z kolei mogą spokojnie pracować, bo 7 punktów zapewnia im miejsce w górnej części tabeli.

Chojniczanka Chojnice – Miedź Legnica – 21 sierpnia, godz. 20:00

Dużo pewności siebie z pewnością zyskali zawodnicy Chojniczanki Chojnice, którzy najpierw wygrali 5:3 w Grudziądzu, a następnie pokonali lidera z Niecieczy. W innych nastrojach mogą być podopieczni Dominika Nowaka, którzy w weekend przegrali z Zagłębiem Sosnowiec i zanotowali pierwszą porażkę w tym sezonie. Trudno wskazać wyraźnego faworyta w tym środowym starciu.

Stomil Olsztyn – Sandecja Nowy Sącz – 21 sierpnia, godz. 20:30 (Polsat Sport, IPLA)

Oba kluby w ostatnich dniach wyraźnie poprawiły swoją pozycję w tabeli. Sandecja i Stomil wygrały dwa mecze z rzędu i znajdują się w środkowej strefie tabeli. Co ciekawe, oba kluby mają taki sam bilans bramkowy 4:6. Stomil na własnym stadionie jest niezwykle groźny. Sandecja Nowy Sącz będzie chciała przeciwstawić się bardzo dobrą organizacją gry.

Komentarze