Wysoka wygrana Legii!

Piłkarze Legii Warszawa
Piłkarze Legii Warszawa fot. Artur Kraszewski / LksLodz.pl

W środowym meczu 29. kolejki ekstraklasy Legia Warszawa pokonała 5:1 Arkę Gdynia. Gospodarze dzięki tej wygranej, mają już 10 punków przewagi nad drugim Piastem Gliwice i pewnie zmierzają po tytuł mistrza Polski.

Czytaj dalej…

Piłkarze Legii Warszawa do meczu z Arką przystępowali jako lider ekstraklasy. Gospodarze chcieli wykorzystać stratę punktów Piasta i powiększyć przewagę w tabeli nad gliwiczanami do 10. punktów. Natomiast walczący o utrzymanie gdynianie, zapowiadali, że będą walczyli i łatwo się nie poddadzą.

Mecz rozpoczął się dość niespodziewanie, ponieważ już w pierwszej minucie goście objęli prowadzenie. Futbolówka po zagraniu jednego z zawodników Arki znalazła się w polu karnym, gdzie Skhirtladze odegrał do niepilnowanego Dancha, który uderzeniem głową pokonał Majeckiego.

Wyraźnie podrażnieni utratą bramki gospodarze próbowali jak najszybciej wyrównać. Pokonać Steinborsa próbowali między innymi Jędrzejczyk, czy Pekhart. Legia dopięła swego w 44. minucie. Karbownik zagrał na prawą stronę do Vešovicia, który dośrodkował na pole karne, gdzie doskonale zachował się Wszołek. Zawodnik gospodarzy wygrał pojedynek z Marciniakiem i po uderzeniu głową strzelił swojego 6. gola w lidze.

W 51. minucie Legia zdobyła gola na 2:1. Luquinhas po rajdzie w środkowej strefie boiska zagrał do na skrzydło do Wszołka. Zawodnik gospodarzy oddał strzał w stronę bramki, jednak po niefortunnej interwencji Marciniak zdobył bramkę samobójczą.

Już 6 minut później było 3:1. W bocznej strefie boiska Vešović dośrodkował na pole karne, piłka wpadła w kozioł i trafiła pod nogi Luquinhasa. Brazylijczyk uderzył pewnie w prawy górny róg bramki, nie dając Steinborsowi szans na obronę.

,,Legioniści’’ czwartego gola zdobyli po ładnej drużynowej akcji. Gwilia celnie i w tempo podał do będącego na skrzydle Wszołka. Prawy pomocnik Legii zagrał z pierwszej piłki do wbiegającego w 16-nastkę Cholewiaka, który uderzeniem w środek zdobył 4. bramkę w ekstraklasie.

W 86. minucie na tablicy wyników było już 5:1. Wszołek zagrał do Sanogo, który przedryblował Marciniaka, zszedł na lewą nogę i mocnym strzałem pokonał bramkarza.

Legia mimo, że przegrywała, odrobiła straty i strzeliła rywalom aż 5 goli.

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej PKO BP Ekstraklasy zawodnicy Aleksandara Vukovicia zagrają w Zabrzu z Górnikiem. Natomiast Arka podejmie na własnym stadionie Wisłę Kraków.

Komentarze