Wypowiedzi trenerów po meczu Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa

Marek Papszun
Marek Papszun PressFocus

Raków Częstochowa wyeliminował Pogoń Szczecin na etapie 1/8 finału Pucharu Polski. Na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera padł wynik 1:0 dla gości. Tym samym “Medaliki” zameldowały się w ćwierćfinale krajowego pucharu.

  • Raków Częstochowa awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski
  • Jedynego gola w tym meczu z rzutu wolnego strzelił Ivi Lopez
  • Po spotkaniu w konferencji prasowej udział wzięli trenerzy obu ekip

Odmienne nastroje Papszuna i Gustafssona

Raków Częstochowa pokonał rezultatem 1:0 Pogoń Szczecin w meczu w ramach 1/8 finału Pucharu Polski i tym samym zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek. Decydujący cios w 68. minucie zadał Ivi Lopez, który przymierzył z rzutu wolnego, nie dając szans Bartoszowi Klebaniukowi. Marek Papszun był zadowolony po ostatnim gwizdku, a Jens Gustafsson wręcz przeciwnie.

Na początku chciałbym pogratulować drużynie i całej szatni. Trafiliśmy chyba najgorzej jak mogliśmy. To był daleki wyjazd, co też nie ułatwiało nam zadania. Szacunek dla drużyny, że dzisiaj zwyciężyła. Było to zwycięstwo zasłużone. Stwarzaliśmy więcej sytuacji podbramkowych. Wiedzieliśmy, że Pogoń nie zagra drugiego takiego meczu jak z Górnikiem – powiedział Marek Papszun.

Zobacz również:

Było dziś widać determinację u przeciwników. Momentami nawet większą niż u nas. My mimo to mieliśmy przewagę w fazach przejściowych z ataku do obrony. Strzeliliśmy bramkę po uderzeniu Iviego. Cieszę się, że zdobył tego gola. Ostatnio oddał rzut karny „Gutkowi”, zachował się jak prawdziwy lider. Gratuluję mu tego gola – dodał szkoleniowiec “Medalików”.

Jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Jest mi zwyczajnie przykro. To był bardzo wyrównany, ciasny mecz. Każdy z naszych piłkarzy zrobił wszystko, aby wynik był inny niż ten, który mamy. Jestem z tego powodu dumny z naszych piłkarzy. W tym momencie jest nam smutno i powinno tak być, ale jednocześnie musimy być pewni, że w niedzielę będziemy w stanie odwrócić to, co się wydarzyło dzisiaj – przyznał opiekun Pogoni Szczecin, Jens Gustafsson.

Czytaj więcej: Kaczmarek: taka porażka bardzo boli

Komentarze