Wisła oczami trenera. “Przez 60 minut było ok”

Piłkarze Wisły Kraków
Piłkarze Wisły Kraków fot. Grzegorz Wajda

Wisła Kraków była blisko wygranej w sobotni wieczór w drugim meczu Petera Hyablli w roli trenera. Biała Gwiazda do 80 minuty prowadziła 1:0 z z Legią Warszawa, aby ostatecznie przegrać 1:2. Katem okazał się Thomas Pekhart. Nie dziwi zatem, że rozczarowany takim obrotem wydarzeń był szkoleniowiec teamu z Grodu Kraka.

Wisła Kraków w spotkaniu 13. kolejki PKO Ekstraklasy schodziła z placu gry na tarczy po raz szósty w sezonie. Aktualnie w ligowej klasyfikacji drużyna ze stolicy Małopolski ma tylko dwa “oczka” przewagi nad Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wydaje się zatem, że priorytetem dla krakowskiej drużyny w 2021 roku będzie utrzymanie ligowego bytu.

Wisła kuleje pod kątem fizycznym?

Po klasyku z Legią na kilka zdań komentarza pozwolił sobie trener Białej Gwiazdy. – Szkoda, że przegraliśmy 1:2, natomiast muszę skomplementować moją drużynę. Przez 60 minut wyglądało to dobrze, graliśmy pressingiem. Widać było nasz nowy styl i stwarzaliśmy sobie okazję – mówił Peter Hyballa cytowany przez oficjalną stronę internetową Wisły.

– Mieliśmy problemy, gdy byliśmy przy piłce oraz nie wyglądaliśmy najlepiej kondycyjnie, ale z tygodnia na tydzień będzie się to poprawiało. Legia natomiast ma świetnego napastnika, który wykorzystał stworzone okazje. Graliśmy systemem 4-1-4-1. Jeśli będziemy w lepszej dyspozycji fizycznej, to takie mecze będziemy wygrywać – uzupełnił Niemiec.

Jeszcze tylko Kolejorz i przerwa

Kolejne spotkanie wiślacy rozegrają w najbliższą sobotę. Przeciwnikiem krakowian będzie Lech Poznań. Będzie to jednocześnie ostatni mecz Wisły w 2020 roku. Do gry ekipa spod Wawelu wróci pod koniec stycznia. Po Nowym Roku pierwsze spotkanie Wisła w lidze ma rozegrać 31 stycznia, mierząc się z Piastem Gliwice.

Komentarze