Wisła Kraków wyszarpała punkt w Gdańsku: Brzęczek wierzy, że to może być punkt zwrotny

Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek fot. PressFocus

Wisła Kraków w tym sezonie nie rozpieszcza kibiców. Biała Gwiazda po rozegraniu 24 spotkań ligowych plasuje się w strefie spadkowej. Ratownikiem tej ekipy ma być Jerzy Brzęczek, który został ściągnięty na Reymonta z jednym celem, aby utrzymać ligę. Po starciu z Lechia Gdańsk (1:1) opiekun krakowian miał nadzieję, że remis z Biało-zielonymi może być punktem zwrotnym dla jego drużyny.

  • Wisła Kraków rzutem na taśmę uratowała punkt w spotkaniu ligowym z Lechią
  • Po zakończeniu sobotniej potyczki swoje zdanie na temat meczu wyraził opiekun Białej Gwiazdy
  • Wiślacy wciąż są w strefie spadkowej, a w najbliższym czasie czekają ich trudne boje z Lechem Poznań i Pogonią Szczecin

Wisła Krakow w trudnym położeniu

Wisła Kraków przystępowała do potyczki z Lechią, chcąc wrócić na zwycięski szlak. Biała Gwiazda nie potrafi wygrać w lidze od 17 grudnia minionego roku, gdy w pokonanym polu pozostawiła Bruk-Bet Termalikę.

Aktualnie wiślacy zajmują 16. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy, wyprzedzając tylko Legię Warszawa i niecieczan. Aktualnie Wisła ma punkt straty do zajmującego bezpieczną 15. lokatę Górnika Łęczna. Aczkolwiek Zielono-czarni mają jedno spotkanie rozegrane mniej.

Szkoleniowiec Wisły po starciu z Lechią podzielił się oceną gry swoich podopiecznych. Nie ukrywał, że był z ich postawy zadowolony.

Jestem dumny z chłopaków, że do końca wierzyli w to, że możemy tutaj być skuteczni, strzelić bramkę i wywieźć punkt i myślę, że jest on jak najbardziej zasłużony – patrząc w szczególności na drugą połowę – mówił Brzęczek cytowany przez oficjalną stronę internetową Białej Gwiazdy.

Zmiana systemu spowodowała, że byliśmy skuteczniejsi. Myślę, że w drugiej połowie to my byliśmy stroną dominującą, mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji. Bramka Luisa to nagroda za ten mecz, ale też za ostatnie tygodnie, bo cały czas powtarzam, że widzę ciężką pracę zawodników na treningach, ale również ich rozczarowanie sytuacją w tabeli i wynikami – dodał były selekcjoner reprezentacji Polski.

W następnej kolejce ligowej 13-krotnych mistrzów Polski czeka trudne zadanie. Na drodze Białej Gwiazdy stanie Lech Poznań, walczący w tej kampanii o mistrzostwo kraju.

Czytaj więcej: Ekstraklasa: Termalica zatrzymała Wartę, Wisła wciąż bezradna – podsumowanie 24. kolejki

Komentarze