Co dalej z kontraktami Buksy i Sadloka?

Peter Hyballa
Peter Hyballa fot. Grzegorz Wajda

Wisła Kraków czeka na podpis Aleksandra Buksy pod nowym kontraktem do 15 lutego. Nową umowę być może otrzyma także Maciej Sadlok, z którego zadowolony jest Peter Hyballa – informuje serwis Goal.pl.

Jak czytamy, Buksa jest dość daleko od gry u Petera Hyballi, a sportową rywalizację z nim ma wygrywać nawet Fatos Beciraj. W okresie sparingów zdarzyło się, że 18-latek był sprawdzany na skrzydle, ale Niemiec po tych próbach nie rozpływał się nad swoim młodzieżowcem. W taktyce z jednym centralnym napastnikiem Polak nie ma raczej szans, by wygryźć Felicio Brown Forbesa, a to też nie ułatwia decyzji o przedłużeniu kontraktu. Wiemy, że obóz Buksy umawiając się z Wisłą na kontrakt do 2023 liczył przede wszystkim na grę.

Mamy więc sytuację patową, ale z tego, co usłyszeliśmy, Wisła wcale nie ma zamiaru pozostawiać w niej bierna. W rozmowach przewinęła się data 15 lutego, jako graniczna – do tego dnia klub ma czekać na podpis pod dogadaną umową. Co, jeśli piłkarz jej nie złoży? Tego nie udało się nam jednoznacznie ustalić, ale można się domniemywać, że napastnik dokończy sezon w drużynie grającej w Centralnej Lidze Juniorów. Grywał w niej już jesienią, gdy po boisku biegał wraz z Piotrem Starzyńskim, z którego Hyballa jest natomiast bardzo zadowolony i który powinien dostawać coraz więcej szans w Ekstraklasie.

Niemiec nie kryje też zadowolenia z Macieja Sadloka, którego uważa za swojego najlepszego – obok Michala Frydrycha – obrońcę. Sadlok, do którego raczej nie przylgnęła łatka pracusia, miał imponować podczas zimowych przygotowań do tego stopnia, że wrócił temat nowego kontraktu dla niego. Jeszcze niedawno wydawało się, że sprawa jest już raczej przesądzona i 31-latek odejdzie z Reymonta. W przegranym meczu z Piastem Gliwice (3:4), grający na lewej obronie Sadlok zanotował gola i asystę, czym “liczbowo” wyrównał już dokonania z całej jesieni.

Cały tekst na Goal.pl

Komentarze