Wisła bez wygranej w 2022 roku. “Niekorzystna seria mocno na nas ciąży”

Alan Uryga
Alan Uryga fot. PressFocus

Wisła Kraków w tej kampanii jest zespołem, który aktualnie broni się przed spadkiem. Biała Gwiazda przed przerwą na mecze reprezentacyjne doznała dotkliwej porażki z Pogonią Szczecin (1:4). Alan Uryga w ostatnim wywiadzie ze stroną klubową dał do zrozumienia, że wierzy w przełamanie.

  • Wisła Kraków traci aktualnie cztery punkty do bezpiecznego Zagłębia Lubin zajmujące 15. miejsce
  • Alan Uryga w rozmowie z Wisla.krakow.pl nie ukrywał, że liczy na przełamanie 13-krotnych mistrzów Polski w najbliższym boju ligowym
  • Po przerwie na spotkania reprezentacyjne wiślacy zmierzą się z Piastem Gliwice

Męcząca seria Wisły Kraków

Wisła Kraków po raz ostatni wygrała w PKO Ekstraklasie jeszcze w grudniu minionego roku. W rundzie wiosennej Biała Gwiazda ani razu nie przechyliła szali zwycięstwa na swoją stronę. Mimo wszystko wiślacy wierzą, że krakowski team wróci wkrótce na zwycięską ścieżkę.

Nie pamiętam, kiedy po raz ostatni cieszyliśmy się ze zwycięstwa. Bardzo nam tego brakuje, a wygrana z Puszczą była niewielką namiastką tej radości. Wiem, że to tylko sparing, ale wierzę głęboko, że będzie to pierwszy krok ku temu, by zacząć punktować w lidze – powiedział Alan Uryga cytowany przez Wisla.krakow.pl.

Nie ma co ukrywać, że ta niekorzystna seria mocno na nas ciąży. Z niecierpliwością wyczekujemy więc na to jedno spotkanie, które przyniesie nam ten upragniony triumf i otworzy drogę do kolejnych – uzupełnił zawodnik Białej Gwiazdy.

Popularne jest stwierdzenie, że przed nami osiem finałów. Mówią o tym kibice, mówią o tym media, mówimy o tym również my, bo zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji. Każdy kolejny mecz jest ważny, najważniejszy, dlatego w tym przypadku cała nasza uwaga skupia się na rywalizacji z Piastem – rzekł piłkarz.

Starcie Wisły z ekipą Waldemara Fornalika odbędzie się już 3 kwietnia (niedziela). Mecz zacznie się o 17:30.

Czytaj więcej: “Musimy kolejne mecze wybiegać, wygryźć, wyszarpać te punkty”

Komentarze