Wilk: Małecki nie chciał z nami grać

Mohammed Tchite i Cezary Wilk
Mohammed Tchite i Cezary Wilk fot. Rafał Rusek

Wisła Kraków w swoim pierwszym wiosennym spotkaniu ligowym zremisowała 2:2 z Zagłębiem Lubin. W kadrze “Białej Gwiazdy” próżno było szukać Patryka Małeckiego.

Czytaj dalej…

– Bardzo nam żal tego remisu, bo jesteśmy w takiej sytuacji, że każdy mecz musimy wygrywać. Ten remis jest dla nas jak porażka. Nie baliśmy się Zagłębia, bo jesteśmy mistrzem Polski i to nas rywale powinni się obawiać – powiedział po spotkaniu Cezary Wilk.

– W momentach kiedy traciliśmy gole zabrakło koncentracji w grze defensywnej całego zespołu. Taki jest futbol. Straciliśmy bramkę i nie udało się strzelić zwycięskiego gola – dodał.

Pomocnik Wisły odniósł się również do sytuacji z Patrykiem Małeckim, który w czwartek obrażony opuścił plac gry w meczu ze Standardem Liege. – Patryk po spotkaniu ze Standardem zakomunikował trenerowi w szatni, że nie chce być brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej na Zagłębie. Sam zrozumiał swój błąd (Małecki schodząc z boiska nie podał ręki trenerowi i “zaatakował” bandy reklamowe – red.) i zrozumiał, że zrobił źle. Przeprosił całą drużynę i podkreślił, że nie chce brać udziału w najbliższym meczu…

– Oczekiwaliśmy, że Patryk jakoś dogada się z trenerem, z drużyną. Postąpił inaczej i myślę, że z czasem zrozumie swój błąd. Następny krok należy do niego. To on musi zdecydować czy dalej chce grać i czy chce być z drużyną – zakończył kapitan “Białej Gwiazdy”.

z Lubina – Przemysław Mamczak

Komentarze