Urban w konflikcie z Podolskim? “Na razie to ja coś zrobiłem dla Górnika”

Jan Urban
Jan Urban fot. PressFocus

Jan Urban tuż przed startem sezonu rozstał się z Górnikiem Zabrze. Tajemnicą poliszynela jest, że doświadczony trener nie potrafił porozumieć się z prezesem klubu Arkadiuszem Szymankiem. 60-latek w rozmowie z Przeglądem Sportowym wypowiedział się między innymi na temat Lukasa Podolskiego.

  • Jan Urban niespodziewanie przed startem trwającego sezonu został zwolniony z Górnika Zabrze
  • 60-latek długo nie chciał komentować swojego rozstania
  • Doświadczony trener przerwał zmowę milczenia w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego

Urban i Podolski na wojennej ścieżce

Jan Urban w poprzedniej kampanii poprowadził zabrzańskiego Górnika do ósmego miejsca w tabeli. Wyglądało na to, że 14-krotny mistrz Polski pod wodzą 60-latka obrał dobrą drogę. Tymczasem latem w trakcie budowania kadry na nowy sezon doświadczony szkoleniowiec nie potrafił porozumieć się na płaszczyźnie polityki transferowej ze sternikiem klubu i ostatecznie został zwolniony z Górnika.

Urban przerwał zmowę milczenia i wypowiedział się na temat swojego rozstania z Trójkolorowymi w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Między wierszami da się wyczuć, że były opiekun Górnika miał żal do Lukasa Podolskiego.

– To przykre, szczególnie że w Zabrzu czułem się jak u siebie, bo przecież z Górnikiem spędziłem wiele lat jako piłkarz i sporo osiągnąłem, a na koniec dostałem kopniaka. Zabolało, ale tłumaczę sobie, że wyrzucili mnie ludzie, którzy nie chcieli ze mną pracować. Nie miałem na to wpływu, nie decydowały wyniki, jednak można było tę kwestię załatwić inaczej – mówił Urban w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Kluczowe zdanie w związku ze zwolnieniem trenera mógł mieć Lukas Podolski. Kilka gorzkich słów w kierunku byłego reprezentanta Polski tez poleciało z ust doświadczonego szkoleniowca.

– Podolski opowiedział się po drugiej stronie, mówiąc, że nie chciałby kolejnemu prezesowi tłumaczyć swojej koncepcji na pobyt w Górniku. Nie bardzo rozumiem, co i dlaczego piłkarz miałby tłumaczyć szefowi klubu, skoro ma podpisany kontrakt – powiedział Urban.

– Powiedział też, że dziwi go to całe poruszenie, które nastąpiło po moim zwolnieniu, bo takie rzeczy dzieją się na całym świecie. Zgoda, ale są zwolnienia normalne, nienormalne i zaskakujące. To moje do normalnych nie należało – dodał trener. Żalu nie czuję, ale nie przejdę nad tym do porządku dziennego, ponieważ na razie to ja coś zrobiłem dla Górnika i zapisałem się w historii tego klubu, a on dopiero na to pracuje – powiedział Urban.

Czytaj więcej: Szef Rakowa spokojny o przyszłość Ivi Lopeza. “Jest lokalnym celebrytą”

Komentarze