Trzy gole w Lubinie, Zagłębie przerwało fatalną serię

KGHM Zagłębie Lubin - Podbeskidzie Bielsko-Biała
KGHM Zagłębie Lubin - Podbeskidzie Bielsko-Biała PressFocus

KGHM Zagłębie Lubin w meczu PKO BP Ekstraklasy rzutem na taśmę wygrało z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:1 (0:1). Gola na wagę zwycięstwa zdobył w doliczonym czasie gry Damian Oko. Dla gospodarzy to pierwsza wygrana po trzech kolejnych porażkach z rzędu. Natomiast goście mają w tym momencie tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

Podbeskidzie Bielsko-Biała szybko objęło prowadzenie w spotkaniu z Miedziowymi. Już w ósmej minucie na listę strzelców wpisał się Kamil Biliński, który wykorzystał podanie z prawej strony pola karnego od Jakuba Hory.

Kilkanaście minut potem gospodarze powinni doprowadzić do wyrównania. Fantastycznie podawał Dejan Drazić, ale jego zagrania nie wykorzystał Kacper Chodyna. Boczny defensor KGHM Zagłębia Lubin przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Górali.

Pod koniec pierwszej połowy z rzutu wolnego próbował Filip Starzyński. Znowu bardzo dobrze interweniował Michal Pesković. Kilkadziesiąt sekund później dogodnej sytuacji nie wykorzystał zaś Karol Podliński, który z kilku metrów… nie trafił w futbolówkę. Do przerwy walczący o utrzymanie w Ekstraklasie goście prowadzili zatem jednym trafieniem.

Kilkanaście minut po zmianie stron na uderzenie zdecydował się Chodyna. Obrońca Miedziowych trafił jednak tylko w poprzeczkę. Chwilę później blisko był Patryk Szysz, ale bramkarz Podbeskidzia poradził sobie z jego próbą. W 73. minucie Pesković był już bezradny. Tym razem Szysz znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali i znalazł receptę na doprowadzenie do wyrównania.

Wydawało się, że niedzielne spotkanie zakończy się podziałem oczek. W doliczonym czasie gry celnie z kilku metrów główkował jednak Damian Oko, który dał swojej ekipie cenne zwycięstwo nad Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Komentarze