Trener Miedzi wskazał pozytywy po porażce z Pogonią

Grzegorz Mokry
Grzegorz Mokry PressFocus

Miedź Legnica przegrała wynikiem 2:4 z Pogonią Szczecin w meczu otwierającym 15. serię gier PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze prowadzili w tym spotkaniu, lecz ostatecznie nie utrzymali pozytywnego rezultatu.

  • Miedź objęła prowadzenie w 6. minucie za sprawą gola Obiety
  • Pogoń jednak szybko wyrównała, a następnie strzeliła jeszcze kilka bramek
  • Trener gospodarzy – Grzegorz Mokry – znalazł plusy w grze swojej drużyny

“Są pozytywy, ale tracąc cztery gole, trudno myśleć o korzystnym rezultacie”

Miedź Legnica cały czas zamyka tabelę PKO BP Ekstraklasy i nie odrobiła żadnych strat punktowych do ligowych rywali w piątkowym starciu przeciwko Pogoni Szczecin. Gospodarze pomimo dwóch goli Obiety ostatecznie ulegli gościom wynikiem 2:4. Autorami bramek dla “Portowców” byli Sebastian Kowalczyk (hat-trick) oraz Kamil Grosicki. Szkoleniowiec “Miedzianki” – Grzegorz Mokry – jako pozytyw w grze jego ekipy widzi bezpośredniość.

Zacznę od gratulacji dla rywala. Okazałe zwycięstwo. Bardzo dziękuję naszym kibicom. Nie jest łatwo wspierać ostatni zespół w tabeli. Frekwencja była dzisiaj na fantastycznym poziomie. Do tego doping od pierwszej do ostatniej minuty. To bardzo pomaga – powiedział Grzegorz Mokry.

Zobacz również:

– Powiem coś o pozytywach sportowych, choć było ich mniej. Zaczynamy grać bezpośrednio. Za linią obrony. Strzelamy dwie bramki rywalowi i to plus. Dużym mankamentem jest z kolei gra obronna. Nie tylko Pogoń kreowała, ale my też jej pomagaliśmy. Z naszej strony pojawiały się błędy przy przyjęciu, wyprowadzaniu, czy kryciu. A w Ekstraklasie to kończy się straconymi bramkami. Wszyscy musimy nad tym pracować – bramkarz, obrońcy, ale też gracze ofensywni. Tracąc cztery gole, trudno myśleć o korzystnym rezultacie – dodał szkoleniowiec “Miedzianki”.

Miedź Legnica w najbliższej kolejce PKO BP Ekstraklasy zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Początek spotkania na Stadionie im. Orła Białego w niedzielę 6 listopada o godzinie 12:30.

Czytaj więcej: “Jestem dumny z tego, jak się zaprezentowaliśmy”

Komentarze