Zmiany w radzie nadzorczej Warty Poznań

Tomasz Pasieczny
Tomasz Pasieczny PressFocus

Tomasz Pasieczny został członkiem rady nadzorczej Warty Poznań oraz w najbliższym czasie będzie też pełnił obowiązki w pionie sportowym “Zielonych” z powodu choroby dotychczasowego dyrektora sportowego.

  • Tomasz Pasieczny rozpoczął pracę w Warcie Poznań
  • 37-latek w przeszłości był skautem m.in. Arsenalu
  • Ostatnio pełnił funkcję dyrektora sportowego Wisły Kraków

Warta Poznań zatrudniła Tomasza Pasiecznego

Tomasz Pasieczny został członkiem rady nadzorczej Warty Poznań. Co więcej, w związku z chorobą dotychczasowego dyrektora sportowego “Zielonych” Tadeusza Fajfera, 37-latek będzie też pełnił obowiązki w pionie sportowym ekstraklasowego klubu.

Tomasz Pasieczny w poprzednim sezonie piastował stanowisko dyrektora sportowego Wisły Kraków, a wcześniej był skautem angielskich zespołów Arsenalu i West Bromwich Albion oraz Legii Warszawa.

Bardzo się cieszę z tego, że mam przyjemność działać w radzie nadzorczej Warty Poznań. Zdążyłem się już przekonać, że to klub z jasnym pomysłem na siebie. Staramy się budować projekt w oparciu o nasze realne możliwości i pilnować tego, żeby w sposób jak najbardziej efektywny inwestować pieniądze w rozwój sportowy – mówi Tomasz Pasieczny.

Chcemy, aby polityka transferowa klubu była skuteczna, stała i racjonalna, a z drugiej strony bardzo mocno pracujemy nad tym, żeby nie tylko sprowadzać wartościowych zawodników, ale także zarabiać jak najwięcej na transferach piłkarzy do innych klubów – dodał.

Moja druga przygoda z Wartą Poznań zaczęła się nieszczególnie. Lata pracy na najwyższych obrotach, przekładanie spraw zawodowych nad własne zdrowie, sprawiły, że pojawiły się kłopoty ze zdrowiem. Póki co, nie pozwalają mi one na zaangażowanie się w stu procentach w sprawy klubu. Mam nadzieję, że będzie to możliwe, gdy wrócę do pełnej sprawności po leczeniu i zaplanowanej rehabilitacji – powiedział dotychczasowy dyrektor sportowy “Zielonych”, Tadeusz Fajfer.

Warta Poznań na półmetku sezonu zajmuje wysokie dziewiąte miejsce w tabeli Ekstraklasy.

Komentarze