Teodorczyk: Wypiłbym flaszkę z Małyszem (video)

Łukasz Teodorczyk zimą przeniósł się z warszawskiej Polonii do Lecha Poznań. 21-letni napastnik, który w rundzie jesiennej strzelił w ekstraklasie pięć goli, odpowiedział przed kamerami Lech TV na pytania kibiców “Kolejorza”. Zapraszamy do lektury bardzo ciekawego i dość nietypowego wywiadu.

Czytaj dalej…

O czym była twoja pierwsza rozmowa z Luisem Henriquezem i jak przebiegała?
Łukasz Teodorczyk (Lech Poznań): – Rozmawialiśmy bardziej na migi. Troszkę po hiszpańsku, troszkę po niemiecku. Trochę było też języka z Panamy, ale ogólnie… w porządku.

Kto jest najlepszym napastnikiem na świecie i dlaczego Bartosz Ślusarski?
– Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko się przed tym pokłonić. Skoro kibice tak to widzą, tak musi być.

Jak pod względem dopingu oceniłbyś kibiców Lecha Poznań?
– Kiedy grałem jeszcze w Polonii Warszawa, miałem przyjemność gry przy Bułgarskiej. Były momenty, że wyłączałem się z gry i w jakiejś przerwie po prostu oglądałem całą oprawę. To na pewno bardzo dużo i pomaga w meczu.

Kibicem jakiego klubu byłeś, kiedy dopiero marzyłeś o grze w ekstraklasie? Jaki był twój stosunek do Lecha i jego fanów?
– Nie miałem konkretnego klubu, któremu kibicowałem. Grałem we Wkrze Żuromin i kibicem tego klubu byłem (śmiech). Wiadomo, że trzymało się kciuki za czołowe kluby i chciało się kiedyś w nich wystąpić. Z Lechem nie miałem jakiejś bliższej relacji, ale wiele słyszałem o tym klubie i o jego kibicach, którzy są charakterni.

Jak postrzegałeś kibiców, klub i miasto zanim trafiłeś do Lecha, a jak teraz?
– Na razie jestem tu krótko i muszę troszeczkę się jeszcze zaadaptować. Ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Nie miałem okazji zwiedzać Poznania, ale tego czasu po załatwieniu spraw związanych z aklimatyzacją będzie teraz trochę więcej.

Który klub lubisz najmniej i dlaczego jest to Legia?
– Bo jestem w Lechu Poznań…

Czy wypiłbyś flaszkę z Piotrkiem Żyłą?
– Nawet z Adamem Małyszem.

Gdybyś otrzymał korzystną ofertę transferu do Legii, odszedłbyś jak Bartosz Bereszyński?
– Legia też złożyła mi ofertę, przed przyjściem do Lecha. Odpowiedź wynika więc sama z siebie.

Real Madryt czy FC Barcelona?
– Oczywiście Real.

Gdzie kupiłeś te super jeansy, które miałeś na meczu Lech – Polonia?
– Jak się wjeżdża do Poznania, to po prawej stronie jest taki bazarek. Tam sprzedają chyba Chińczycy i troszkę obcokrajowców, czarnoskórych. Tam właśnie powiedziałem do sprzedawcy, że chciałbym jakieś stylowe jeansy, trochę podarte. On wziął normalne spodnie na zaplecze i nie wiem czy mieli tam lwa, ale przyniósł takie. Są bardzo fajne.

Komentarze