Szalona końcówka w Gdańsku! Lechia wyszarpała remis

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice Pressfocus

Lechia Gdańsk zremisowała z Piastem Gliwice 2:2 (0:1) w meczu 25. kolejki Ekstraklasy. Goście przez większość spotkania wygrywali, ale pod koniec zmarnowali jedenastkę i ostatecznie musieli się zadowolić jednym punktem. Bramki zdobywali Steczyk, Sokołowski, Zwoliński i Paixao.

Na początku spotkania zdecydowanie lepiej prezentował się zespół Piasta Gliwice. Już od kilka chwil po rozpoczęciu starcia Michał Chrapek mógł otworzyć rezultat meczu, ale został zablokowany przez jednego z obrońców Lechii Gdańsk. W 19. minucie goście mieli kolejną szansę, aby wyjść na prowadzenie. Dobrą indywidualną akcją popisał się Gerard Badia, ale ostatecznie Hiszpana zatrzymał bramkarz.

Kuciak skapitulował jednak w 29. minucie. Po dwóch błędach obrońców i zamieszaniu w polu karnym dobrą dobitką popisał się Steczyk, który otworzył wynik meczu. Chwilę później w słupek trafił Jakub Świerczok. Dopiero od wtedy nieco lepiej zaczęła grać Lechia Gdańsk i do przerwy stworzyła dwie groźne okazje. W 34. minucie Paixao uderzył w poprzeczkę, a przed zejściem do szatni Frantisek Plach powstrzymał zamiary Łukasza Zwolińskiego.

Druga połowa zaczęła się doskonale dla zawodników Lechii. Koszmarny błąd popełnił Dusan Kuciak, który nie zdołał złapać uderzenia Patryka Sokołowskiego w tak zwany koszyczek i dlatego goście objęli dwubramkowe prowadzenie.

Duże emocje były jednak dopiero przed nami. W 87. minucie dosyć szczęśliwie bramkę kontaktową zdobył Łukasz Zwoliński. Arbiter w doliczonym czasie gry przyznał jedenastkę dla Piasta, ale Tomasz Jodłowiec nie pokonał Kuciaka. W 94. minucie Frankowski ponownie podyktował rzut karny, tym razem dla Lechii. Presję wytrzymał Flavio Paixao, który rzut na taśmę zapewnił swojej drużynie remis.

Komentarze