PP: Mistrz nie zachwycił, ale uniknął kompromitacji

Lindsay Rose cieszy się z gola
Lindsay Rose cieszy się z gola PressFocus

Legia Warszawa zdołała pokonać, występujący w trzeciej lidze, Świt Skołwin. Jedyną bramkę w spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski strzelił w pierwszej połowie Lindsay Rose.

  • Legia Warszawa nie podzieliła losu Lechii Gdańsk i awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski
  • Na stadionie w Szczecinie Wojskowi nie zachwycili, ale zdołali pokonać Świt Skołwin po trafieniu Lindsaya Rose’a

Puchar Polski: Legia Warszawa gra dalej po skromnym triumfie nad 3-ligowcem

Legia Warszawa rozpoczęła czwartkowe spotkanie całkiem nieźle. Już w szóstej minucie Mahir Emreli mógł dać mistrzom Polski prowadzenie, ale z uderzeniem Azerbejdżanina poradził sobie Przemysław Matłoka. Następne kilkadziesiąt minut nie było jednak ciekawych. Dominowała rwana gra, regularnie przerywana przez faule czy niedokładności obu zespołów. Wreszcie, Wojskowi dopięli swego w 35. minucie. Po wrzutce z rzutu rożnego główkował Emreli i z tym uderzeniem poradził sobie jeszcze golkiper Świtu Skołwin. Przy dobitce Lindsaya Rose’a nie miał już jednak nic do powiedzenia.

Po zmianie stron podopieczni trenera Gołębiewskiego naciskali jeszcze rzadziej. Mogło się to na nich zemścić, bo w 54. minucie po świetnym dośrodkowaniu uderzał Kacper Wojdak. W ostatniej chwili strzał z linii bramkowej wybił jednak jeden z zawodników Legii.

Wygrać, awansować, zapomnieć – z takiego założenia wyszli tego dnia zawodnicy mistrza Polski. Trener Gołębiewski może pochwalić się zwycięstwem w debiucie, ale przy takiej grze trudno będzie o poprawę pozycji drużyny w Ekstraklasie.

Komentarze