Świetna seria tyszan, kapitalna druga połowa Puszczy

GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec
GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec PressFocus

GKS Tychy w ramach Fortuny I Ligi wygrał z Zagłębiem Sosnowiec 3:2 (1:1). Tym samym gospodarze zanotowali piąty kolejny triumf i mają dużą szansę nawet na bezpośredni awans. W drugim niedzielnym meczu Puszcza Niepołomice pokonała Arkę Gdynia 4:0 (0:0) strzelając wszystkie bramki po przerwie. Ekipa z Małopolski wygrała u siebie po raz pierwszy od 18 listopada 2020 roku.

GKS Tychy mierzy w bezpośredni awans

Zawodnicy drużyny z Sosnowca szybko wyszli na prowadzenie. W dziesiątej minucie dobrze interweniował jeszcze Konrad Jałocha, który obronił strzał jednego z rywali. Potem błąd popełnił jednak Łukasz Sołowiej, który zagrał futbolówkę prosto pod nogi Szymona Pawłowskiego. Były piłkarz m.in. Lecha Poznań skorzystał z tej okazji i strzelił gola na 1:0.

GKS Tychy zdołał wyrównać jeszcze przed przerwą. Bramkę na 1:1 zdobył Bartosz Biel i końcowy wynik był sprawą otwartą… Dziesięć minut po zmianie stron gospodarze objęli prowadzenie. Na dośrodkowanie zdecydował się Bartosz Szeliga, wyszedł z tego strzał, który kompletnie zaskoczył golkipera Zagłębia Sosnowiec. Wynik spotkania na 3:1 dla gospodarzy ustalił mocnym uderzeniem zza pola karnego Damian Nowak. W tym momencie gospodarze są na trzecim miejscu i tracą jedynie dwa punkty do Górnika Łęczna. Walka o bezpośredni awans będzie zatem bardzo zacięta…

Demolka po przerwie w Niepołomicach

Do przerwy Puszcza Niepołomice remisowała z Arką Gdynia 0:0. Więcej z gry mieli gospodarze, ale nie potrafili tego przełożyć na zdobycze bramkowe. Na pierwsze trafienie w tym spotkaniu czekaliśmy do 46. minuty. Wówczas na listę strzelców wpisał się Szymon Kobusiński.

Gospodarze poszli za ciosem. W 56. minucie niefortunnie interweniował Haris Memić i Arka Gdynia przegrywała już dwoma trafieniami. Piłkarze z Niepołomic nie zamierzali jednak na tym poprzestawać. Kilka minut potem z rzutu karnego nie pomylił się Marcin Stefanik. Później drugiego gola na swoim koncie zapisał Kobusiński. Finalnie podopieczni Tomasza Tułacza wygrali zatem z Arką Gdynia aż 4:0.

Aktualna tabela Fortuny I Ligi

Komentarze