Cracovia zdobyła Łazienkowską, Pasy z Superpucharem Polski!

Piłkarze Cracovii
Piłkarze Cracovii fot. Grzegorz Wajda

Legia Warszawa przegrała na stadionie przy Łazienkowskiej z Cracovią po serii rzutów karnych 4:5 w meczu o Superpuchar Polski. W podstawowych 90 minutach spotkania miał miejsce bezbramkowy remis. Warto zaznaczyć, że Pasy przystępowały do swojej potyczki poważnie osłabione, ze stoperami, którzy grali ze sobą pierwszy raz, a i tak okazały się górą w starciu z aktualnymi mistrzami Polski.

Czytaj dalej…

Legia Warszawa do swojego meczu przystępowała po przegranym boju z Karabachem Agdam w eliminacjach do fazy grupowej Ligi Europy. Team ze stolicy Małopolski miał natomiast nadzieję przełamać passę sześciu spotkań bez wygranej. Dla zwycięzcy piątkowego starcia mogło się zatem uśmiechnąć światełko w tunelu.

Pierwsze trzy kwadranse rywalizacji z udziałem obu ekip – zgodnie z zasadą, że wszystko co da się powiedzieć, to da się powiedzieć prosto, a czego nie da się powiedzieć, to należy przemilczeć – po prostu się odbyła. Nie działo się w niej nic godnego uwagi.

W drugiej połowie sytuacje strzeleckie w końcu się pojawiły. Przebłysk swojego talentu zaprezentował Bartosz Kapustka, który w 48. minucie zagrał futbolówkę do Pawła Wszołka. Ten, chociaż znajdował się w niezłej pozycji do strzału, to ostatecznie swojej szansy nie wykorzystał. Cała akcja spaliła na panewce.

Tymczasem kontrowersja miała miejsce w 64. minucie, gdy po strzale Pelle van Amersfoorta futbolówka trafiła w rękę Igora Lewczuka. Po weryfikacji VAR podjęto jednak decyzję, że rzutu karnego dla podopiecznych Michała Probierza nie będzie, więc ostatecznie zwycięzcę musiał wyłonić konkurs “jedenastek”.

Rzuty karne lepiej egzekwowali zawodnicy Cracovii, którzy wygrali konkurs 5:4. Tym samym to team ze stolicy Małopolski sięgnął po prestiżowe trofeum. Warto zaznaczyć, że był to pierwszy tego typu sukces w historii klubu. Cracovia wygrała zatem swoje drugie trofeum w 2020 roku po zwycięstwie w Totolotek Pucharze Polski.

Komentarze