Stolarczyk chce rewolucji w składzie Jagiellonii. “Czas, aby zmienić konstrukcję zespołu”

Maciej Stolarczyk
Maciej Stolarczyk fot. PressFocus

Jagiellonia Białystok w fatalnym stylu zakończyła 2022 rok. Podopieczni Macieja Stolarczyka są od siedmiu meczów bez zwycięstwa. Białostoczanie od 7 października zanotowali pięć porażek i dwa remisy. Mimo wszystko trener Żółto-czerwonych może być spokojny o swoją posadę.

  • Jagiellonia Białystok nie rozpieszczała swoich kibiców w trakcie rundy jesiennej
  • Żółto-czerwoni w 17 spotkaniach zaliczyli aż siedem porażek
  • Maciej Stolarczyk dał do zrozumienia, że w drużynie potrzebne sa zmiany

“Drużyna potrzebuje zmian”

Jagiellonia Białystok przystępowała do nowego sezonu ligowego z ogromnymi ambicjami. Żółto-czerwoni mieli plan, aby namieszać w PKO ekstraklasie. Rzeczywistość jest jednak taka, że w ligowej tabeli białostoczanie plasują się aktualnie na 13. pozycji z zaledwie 18 punktami na koncie. Mimo wszystko opiekun Żółto-czerwonych zachowuje optymizm po przegranym starciu z Lechem Poznań (1:2).

– Zabrakło nam spokoju w wykorzystywaniu przewag poprzez nasze ustawienie. Skorzystaliśmy w zasadzie tylko z jednej sytuacji, która dała nam bramkę. Olbrzymią kontrowersją dla mnie był brak czerwonej kartki dla Michała Skórasia, co mogłoby nakreślić inny scenariusz meczu. W końcówce daliśmy sobie strzelić gola ze strefy, którą zabezpieczaliśmy przez całe spotkanie. Szymczak wykorzystał nasz błąd – mówił Maciej Stolarczyk cytowany przez Jagiellonia.pl.

Zobacz także:

Trener ekipy z białego stoku nie ukrywa, że drużyna potrzebuje zmian. – Za nami runda jesienna, a obecne miejsce w tabeli nie odzwierciedla naszego potencjału. Drużyna potrzebuje zmian, ale wiem, że trenerzy nie mają na to czasu. Liczy się to, co tu i teraz. Trzeba zmienić konstrukcję tego, co mamy tutaj. Historycznie wygląda to tak, że trenerzy zmieniają się tutaj co pół roku i żaden z nich nie dostał czasu na zrealizowanie swoich oczekiwań. To jest czas, aby zmienić konstrukcję zespołu – przekonywał Stolarczyk.

– W pierwszej kolejności o planowanych zmianach dowiedzą się piłkarze. To im pierwszym powiem, z którymi chcę współpracować dalej, a z którymi nie. W wielu meczach byliśmy zespołem, który zasłużył na inny rezultat. W niektórych sytuacjach jednak nie daliśmy rady. Jeżeli chcemy rozwijać graczy, to powinni tu być tacy, którzy chcą pod te rozwiązania się podporządkować. Nie chcę mówić o liczbie zawodników, ale uważam, że dla niektórych po prostu trzeba znaleźć inne rozwiązania – uzupełnił trener Jagiellonii.

Białostocki team pierwsze spotkanie w 2023 roku rozegra na wyjeździe z Piastem Gliwice. Mecz odbędzie się pod koniec stycznia.

Czytaj więcej: Lech z wyczekiwanym przełamaniem, beniaminek zaskoczył w Zabrzu – sobota w Ekstraklasie

Komentarze