Stokowiec może spać spokojnie. Nie będzie zmiany trenera w Lubinie

Piotr Stokowiec
Piotr Stokowiec fot. PressFocus

Zagłębie Lubin to w obecnym sezonie jedna ze słabszych ekip w Ekstraklasie. Po poniedziałkowej porażce z Lechią Gdańsk przyszłość Piotra Stokowca stanęła pod znakiem zapytania. Szymon Janczyk przekonuje, że w Lubinie nie dojdzie do zmiany szkoleniowca.

  • Piotr Stokowiec nie radzi sobie w Lubinie tak dobrze, jak za pierwszym razem
  • Zagłębie zajmuje w tabeli trzynastą lokatę i ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową
  • Posada Stokowca nie jest w tym momencie zagrożona

Stokowiec ma czas, aby poprawić wyniki Zagłębia

W grudniu 2021 roku Piotr Stokowiec zastąpił w Zagłębiu zwolnionego Dariusza Żurawia i otrzymał zadanie utrzymania drużyny w Ekstraklasie. Udało się je wypełnić, choć nie bez problemów, bowiem lubinianie do ostatnich kolejek drżeli o ligowy byt. Apetyty przed obecnym sezonem były już dużo większe, bowiem w klubie doskonale pamiętano pierwszą kadencję 50-latka, owianą grą w eliminacjach Ligi Europy.

Zagłębie nie radzi sobie jednak tak dobrze, jak można się było tego spodziewać. Po czternastu meczach zajmuje trzynastą lokatę i ma raptem pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Kilka dni temu podopieczni Stokowca ulegli w Pucharze Polski drugoligowemu Motorowi Lublin, a w poniedziałek przegrali z Lechią Gdańsk aż 0-3. To po tym meczu zaczęto zastanawiać się nad przyszłością szkoleniowca.

Stokowiec czuje presję, co dało się odczuć podczas jego pomeczowej konferencji. W obozie Zagłębia panuje jednak spokój, gdyż w obecnej chwili nie ma tematu zwolnienia. Na taką decyzję wpływ mają również finanse, bowiem rozstanie ze Stokowcem wiązałoby się z wypłaceniem mu odszkodowania.

Zobacz również: Saganowski znów na ławce trenerskiej. Kontrakt już podpisany

Komentarze