Raków pozwoli odejść Rumunowi za darmo?

Deian Sorescu
Deian Sorescu fot. PressFocus

Deian Sorescu nie spełnia w Częstochowie pokładanych w nim nadziei. Niewykluczona jest zmiana klubu już zimą, bowiem sam zawodnik zdołał porozumieć się z potencjalnym pracodawcą. Na przeszkodzie stoi Raków, który oczekuje za niego sporych pieniędzy.

  • Deian Sorescu dogadał się z FCSB
  • Rumuni zamierzają pozyskać go zimą na zasadach wypożyczenia
  • Raków Częstochowa jeszcze nie odpowiedział na tę ofertę

Raków nie zarobi na Sorescu?

Deian Sorescu dołączył do Rakowa Częstochowa na początku 2022 roku za kwotę około 800 tysięcy euro, co stanowi największą transakcję w historii obecnego lidera Ekstraklasy. Od tego czasu Rumun rozegrał w jego barwach 27 spotkań, co przełożyło się na trzy trafienia oraz trzy asysty.

Nie ulega wątpliwościom, że Sorescu nie spełnił dotychczas pokładanych w nim nadziei. W tle nieustannie mówi się o nie najlepszych relacjach wahadłowego z Markiem Papszunem, co również wpływa na jego nieregularne występy.

Przy okazji zimowego okienka transferowego znów mówi się o potencjalnym odejściu 25-latka. Rumuńskie media przekonują, że zdołał on już dojść do porozumienia z FCSB, które planuje pozyskać go na zasadach półrocznego wypożyczenia. Później miałoby dojść do transferu definitywnego, natomiast w tym miejscu są pewne nieścisłości. FCSB liczy na operację bezgotówkową, natomiast Raków miałby oczekiwać nawet 1,5 miliona euro.

Te żądania zdecydowanie przewyższają możliwości finansowe lidera rumuńskiej ekstraklasy. Dla Rakowa strata Sorescu za darmo byłaby sporą wtopą, dlatego możemy spodziewać się zupełnie innych warunków ewentualnej transakcji.

Zobacz również: Raków dogaduje wypożyczenie. Ma pomóc w awansie

Komentarze