Sobolewski: był to słaby mecz w naszym wykonaniu

Radosław Sobolewski
Radosław Sobolewski fot. PressFocus

Wisła Kraków w sobotę przedłużyła serię bez wygranej w pierwszej lidze. Po bezbramkowym remisie z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza zawodu nie krył Radosław Sobolewski, który przyznał, że jego podopieczni zagrali słabe spotkanie.

  • Wisła Kraków i Termalica podzieliły się w sobotę punktami
  • Dla Białej Gwiazdy było to siódme ligowe starcie bez zwycięstwa
  • Radosław Sobolewski przyznał, że jego zespół popełniał zbyt dużo błędów

Pretensje Sobolewskiego

Po świetnym początku sezonu Wisła Kraków wpadła w dołek, z którego nie może się wykaraskać do teraz. Niesatysfakcjonujące wyniki spowodowały, że Jerzego Brzęczka na stanowisku szkoleniowca zastąpił Radosław Sobolewski. W sobotę liczył na swoje pierwszej zwycięstwo, a tymczasem Biała Gwiazda przedłużyła serię meczów bez wygranej do siedmiu. Bezbramkowo zremisowała bowiem w Niecieczy z Termalicą.

Spotkanie nie było porywające, a na pomeczowej konferencji prasowej Sobolewski przyznał, że jego podopieczni popełniali zbyt dużo prostych błędów.

Był to słaby mecz w naszym wykonaniu, nie ma co ukrywać. Zacznę od tego, że nie mogę zarzucić piłkarzom, że nie chcieli. Nie mogę zarzucić piłkarzom, że nie walczyli. Za dużo prostych, niewymuszonych strat, które dają tlen przeciwnikowi, a nas gdzieś wbijają w ziemię. Za dużo niekontrolowanych zagrań i to gdzieś mi bardzo przeszkadzało, w trakcie tego meczu. Musimy na to zwrócić uwagę, żebyśmy z większą swobodą operowali piłką pod presją przeciwnika. Dziś naprawdę Termalika zagrała bardzo agresywnie, wyszła z nastawieniem jeden na jednego tak naprawdę na całym placu, a my nie mogliśmy sobie z tym poradzić.

Jak miałbym zremisować, to wolałbym chyba remis 2-2 z ŁKS-em, niż remis 0-0 w Niecieczy. Wolę taką Wisłę, z tamtego meczu. Na pewno cieszy, że nie straciliśmy bramki, bo to już dłuższą chwilę temu było, że udało nam się zachować czyste konto. A trzeba przyznać, że Termalica miała dwie naprawdę groźne sytuacje, ale wybroniliśmy się. W tym meczu ewidentnie szwankowało budowanie przez nas akcji, szwankował spokój przy piłce i rażące, proste straty – analizuje Sobolewski.

Wisła Kraków ma na swoim koncie 19 punktów i zajmuje 10. miejsce w tabeli. Strata do liderującej Puszczy Niepołomice wynosi aż dziewięć “oczek”.

Zobacz również: Ekstraklasa: Raków zdemolował Lechię, Piast zaskoczył Lechię – podsumowanie 13. kolejki

Komentarze