Śląsk pewny utrzymania, wygrane Wisły i Korony

Lotto Ekstraklasa
Lotto Ekstraklasa

Na kolejkę przed zakończeniem rywalizacji, bliska pożegnania się z Lotto Ekstraklasą jest Miedź Legnica, która we wtorkowy wieczór przegrał u siebie ze Śląskiem Wrocław, który tym samym zapewnił sobie utrzymanie. Trzy punkty na swoje konto zapisała także Wisła Płock, która wygrała 1:0 w Zabrzu z Górnikiem.

Czytaj dalej…

Zdecydowanie najciekawiej zapowiadało się spotkanie w Legnicy, gdzie naprzeciwko siebie stanęli bezpośredni rywale w walce o pozostanie w Lotto Ekstraklasie. W pierwszej połowie pojedynku Miedzi ze Śląskiem kibice nie obejrzeli bramek, ale lepsze wrażenie po sobie pozostawili goście.

Sześć minut po przerwie Śląsk zdołał objąć prowadzenie. Do bramki Miedzi bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego trafił Augusto. Wynik długo nie ulegał zmianie. Miedź szukała swoich okazji, ale nie potrafiła zaskoczyć bramkarza rywali. Tymczasem w doliczonym czasie gry wynik spotkania na 2:0 ustalił Radecki.

Miedź Legnica – Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)

0:1 Augusto 51′

żółte kartki:
Miedź – Bartczak, Garguła
Śląsk – Augusto, Golla

Miedź: Dżanajew – Zieliński (79′ Ojamaa), Bartczak, Musa, Pikk – Augustyniak (70′ Szczepaniak) – Román, Fernandez (79′ Garguła), Santana, Camara – Forsell

Śląsk: Słowik – Celeban, Pawelec, Golla, Broź – Augusto, Mączyński (74′ Łabojko) – Pich, Chrapek (82′ Radecki), Cholewiak (90+2′ Cotra) – Robak

Spotkanie w Zabrzu powinno rozpocząć się od czerwonej kartki dla Gryszkiewicza, który brutalnie sfaulował jednego z rywali. Prowadzący to spotkanie sędzia pokazał jednak obrońcy Górnika… tylko żółty kartonik.

Decyzja ta nie przeszkodziła jednak Nafciarzom w objęciu prowadzenia w 7. minucie. Wówczas bramkarza Górnika pięknym uderzeniem z dystansu pokonał Merebaszwili. Było to jedyne trafienie we wtorkowym meczu.

Dzięki tej wygranej Nafciarzy zrobili duży krok w kierunku pozostania w lidze na kolejny sezon. Na kolejkę przed zakończeniem sezonu mają trzy punkty przewagi nad przedostatnią Miedzią Legnica.

Górnik Zabrze – Wisła Płock 0:1 (0:1)

0:1 Merebaszwili 7′

żółte kartki:
Górnik – Gryszkiewicz, Sekulić
Wisła – Garcia, Uryga

Górnik: Chudy – Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Gryszkiewicz (64′ Suarez) – Zapolnik (46′ Ambrosiewicz), Gvilia, Matras, Żurkowski, Baidoo (64′ Ł. Wolsztyński) – Angulo

Wisła: Żynel – McGing (66′ Stępiński), Uryga, Dźwigała, Garcia – Furman, Rasak – Stevanović (67′ Ricardinho), Szwoch, Merebaszwili (90+1′ Sielewski) – Zawada

Tymczasem spotkanie w Sosnowcu, gdzie goście z Kielc walczyli o zachowanie szans na dziewiąte miejsce w tabeli, świetnie rozpoczęło się dla Korony, która objęła prowadzenie w 10. minucie po strzale Cebuli. Kwadrans później mogło być 2:0, ale uderzenie Soriano z rzutu karnego wybronił Soriano. łoch zrehabilitował się jednak w 40. minucie, podwyższając na 2:0.

Zagłębie nie zamierzało jednak łatwo oddawać punkty swojemu rywalowi. Tuż przed przerwą kontaktowego gola dla gospodarzy zdobył najlepszy zawodnik drużyny Żarko Udovicić, a w 56. minucie do wyrównania doprowadził Gabedawa. Ostatecznie trzy punkty trafiły jednak na konto Korony, bowiem w 77. minucie trzeciego gola zdobył Soriano, a w doliczonym czasie gry wynik meczu na 4:2 ustalił Cebula.

Zagłębie Sosnowiec – Korona Kielce 2:3 (1:2)

0:1 Cebula 10′
0:2 Soriano 40′
1:2 Udovicić 45′
2:2 Gabedawa 56′
2:3 Soriano 78′
2:4 Cebula 90+2′

żółte kartki:
Zagłębie – Mraz, Mygas
Korona – Cebula, Petrak

Zagłębie:Korona: Miśkiewicz – Kosakiewicz, Pierzchała, Tamm – Skrzecz (46′ Petrak), Gardawski, Gnjatić (68′ Kovacević), Żubrowski, Arweładze (64′ Pucko), Cebula – Soriano

Komentarze