Śląsk – Hapoel: wrocławianie z zaliczką przed rewanżem

Erik Exposito
Erik Exposito PressFocus

Śląsk Wrocław pokonał 2:1 Hapoel Beer Szewa w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Jacka Magiery zrobili tym samym kolejny krok w kierunku fazy grupowej.

Mecz rozpoczął się od jego… przerwania. Po odpaleniu rac boisko widoczność na boisku była minimalna i prowadzący to spotkanie sędzia zdecydował się na odesłanie piłkarzy do szatni na kilkanaście minut. Powrót okazał się bardzo udany dla Śląska, który w 28. minucie wyszedł na prowadzenie. W roli głównej wystąpił Erik Exposito, który po błędzie rywala dostał piłkę przed polem karnym i bez zastanowienia uderzył, nie dając szans bramkarzowi rywali.

Goście z Izraela zdołali doprowadzić do wyrównania w piątej minucie doliczonego czasu gry (sędzia doliczył do pierwszej połowy aż 19 minut). Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła na głowę Mariano Bareiro, który strzałem z sześciu metrów zaskoczył bramkarza gospodarzy.

Śląsk odpowiedział jednak drugim trafieniem jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Na listę strzelców wpisał się świetnie dysponowany w ostatnich tygodniach Robert Pich, który wykorzystał rzut karny, który został podyktowany na nim samym.

Tuż po przerwie wrocławianie byli blisko zdobycia trzeciego gola. W 47. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony i główce Schwarza piłka trafiła w słupek. Hapoel w drugiej połowie również szukał swoich okazji, ale nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę i bramkarza Śląska.

Wynik 2:1 utrzymał się do końca spotkania. Dzięki temu wrocławianie na rewanżowe spotkanie, które rozegrane zostanie 12 sierpnia o godzinie 19:00 udadzą się ze skromną zaliczką.

Komentarze