Matus Putnocky
Matus Putnocky fot. Grzegorz Wajda

Śląsk cały czas niepokonany u siebie, dzisiaj remis z Górnikiem

Gracze Śląska Wrocław zremisowali z Górnikiem Zabrze 0:0 w ostatnim sobotnim spotkaniu PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze w tej kampanii podejmowali pięć ekip. Do tej pory zawodnicy Lavicki (piąte miejsce) zanotowali trzy wiktorie i dwa remisy. Goście (druga lokata) odnieśli natomiast pierwszy podział oczek w potyczce delegacyjnej.

Czytaj dalej…

Jak wyglądało to spotkanie? Na pierwszą groźniejszą sytuację musieliśmy czekać do 13. minuty. Wtedy to Exposito dośrodkował do Praszelika. Zawodnik Śląska oddał strzał głową, ale minimalnie chybił i nie udało mu się otworzyć wyniku tego meczu.

W 25. minucie po raz kolejny zakotłowało się w polu karnym zabrzan. Wrocławianie przeprowadzili kontratak, w jego końcowej fazie Musonda podał do Picha, lecz ten uderzył obok bramki strzeżonej przez Chudego.

W 37. minucie Masouras zagrał do Sobczyka. Ten znalazł się w dobrej sytuacji, ale na posterunku był Putnocky, który efektywnie interweniował. W 43. minucie niecelnie z woleja przymierzył Masouras.

W 58. minucie było groźnie pod bramką Śląska. Na strzał zdecydował się Krawczyk, ale jego próba zatrzymała się ostatecznie tylko na poprzeczce. Wciąż mieliśmy zatem 0:0.

W 85. minucie próbował Nowak. Zawodnik Górnika zszedł z lewej strony do środka, ale finalnie nieznacznie chybił.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i oba kluby zdobyły po jednym oczku. W tym momencie wrocławianie mają 14 punktów. Goście są lepsi o trzy punkty. Oba kluby rozegrały po dziewięć konfrontacji.

Komentarze