Śląsk – Ararat: cios za cios we Wrocławiu

Śląsk - Ararat
Śląsk - Ararat PressFocus

Śląsk Wrocław dołączył do Rakowa Częstochowa i zagra w trzeciej rundzie eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy. W rewanżowym spotkaniu drugiej rundy zremisował u siebie 3:3 z Araratem Erywań.

Śląsk w pierwszym meczu w Armenii wygrał 4:2 i do drugiego meczu we Wrocławiu przystępował w roli murowanego faworyta do awansu. Rewanż ułożył się bardzo dobrze dla podopiecznych Jacka Magiery, którzy już w drugiej minucie objęli prowadzenie. Błąd bramkarza gości wykorzystał Robert Pich.

Goście nie zamierzali się jednak poddawać, a gospodarze nie unikali błędów. W ostatnich minutach pierwszej połowy Ararat zadał Śląskowi dwa ciosy, a dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Kone. W efekcie zespół z Armenii schodził na przerwę z prowadzeniem i mógł myśleć o odrobieniu strat w drugiej połowie.

Wrocławianie z problemów wyszli jednak obronną ręką i w drugiej połowie zdobyli dwie bramki. Najpierw do wyrównania po rzucie rożnym doprowadził Lewkot, a kilka minut później po raz drugi na listę strzelców wpisał się Pich. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3, bowiem w samej końcówce wyrównującego gola zdobył Silue.

W kolejnej rundzie Śląsk zmierzy się z izraelskim Hapoelem Beer-Szewa.

Komentarze