Jakov Puljić
Jakov Puljić fot. Jagiellonia Białystok

Skuteczna pogoń Jagiellonii

Podziałem punktów zakończyło się pierwsze niedzielne spotkanie 34. kolejki PKO Ekstraklasy, w którym Pogoń Szczecin zremisowała 2:2 z Jagiellonią Białystok mimo, że na dziesięć minut przed końcem prowadziła jeszcze 2:0.

Czytaj dalej…

Niedzielne spotkanie w Szczecinie świetnie rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy już w trzeciej minucie objęli prowadzeniu. Po zagraniu z lewej strony, do piłki na środku pola karnego dopadł Kamil Drygas i uderzeniem z siedmiu metrów zaskoczył bramkarza Jagiellonii.

W kolejnych minutach obie drużyny miały okazje do zdobycia gola. Po stronie gospodarzy bezpośrednio z rzutu wolnego groźnie uderzał Frączczak, natomiast goście odpowiedzieli nieznacznie niecelnym strzałem Bidy.

W 17. minucie mocno skomplikowała się sytuacja Pogoni, bowiem z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Matynia. Tym samym Portowcy musieli bronić korzystnego wyniku grając w dziesiątkę. Tymczasem w 33. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Pogoni za faul bramkarza Jagiellonii. Jedenastkę pewnym strzałem wykorzystał Frączczak.

W drugiej połowie Jagiellonia szukała swoich okazji, ale długo nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Pogoni. Dopiero w 82. minucie Jagiellonii udało się zdobyć kontaktowego gola. Nadzieję gościom na zdobycie punktów przywrócił Prikryl, który ubiegł w polu karnym bramkarza Pogoni, a następnie strzałem pod poprzeczkę trafił do siatki.

Gdy wydawało się, że trzy punkty i tak trafią na konto Pogoni, w doliczonym czasie gry arbiter podyktował jedenastkę dla Jagiellonii, po tym jak Nunes faulował Wójcickiego. Po chwili jeden punkt gościom uratował Jakov Puljić.

Komentarze