Radomiak rozważa transfer napastnika Rakowa

Sebastian Musiolik
Sebastian Musiolik fot. PressFocus

Radomiak Radom rozgląda się za napastnikiem, który mógłby wzmocnić zespół w trakcie zimowego okienka transferowego. Na radarach znalazł się Sebastian Musiolik z Rakowa Częstochowa – przekonuje Szymon Janczyk.

  • Radomiak Radom straci zimą Mauridesa, który został sprzedany za około 500 tysięcy euro
  • Aktualnie trwają poszukiwania następcy Brazylijczyka
  • Na liście życzeń widnieje nazwisko Sebastiana Musiolika

Dojdzie do transferu wewnątrz Ekstraklasy?

W rundzie jesiennej Radomiak spisywał się dość przeciętnie, choć koniec końców zajął stabilne miejsce w środku stawki. Aby po wznowieniu ligowych rozgrywek nie zaliczyć spadku w tabeli, konieczne jest przeprowadzenie w Radomiu trafionych ruchów transferowych.

Już wiemy, że zimą z zespołem pożegna się Maurides, który za kwotę około 500 tysięcy euro trafi do niemieckiego St. Pauli. Głównym celem klubu jest zapewnienie odpowiedniego następcy, a na liście życzeń widnieje nazwisko jednego polskiego napastnika.

Chodzi o Sebastiana Musiolika z Rakowa Częstochowa. Lider Ekstraklasy ma w swoich szeregach kilku napastników, dlatego nie powinien za wszelką cenę chcieć zatrzymywać 26-latka. Zwłaszcza, że media łączą go z zawodnikami nieco wyższego kalibru.

Na korzyść potencjalnego transferu działa fakt, że kontrakt Musiolika obowiązuje tylko do końca sezonu, dlatego Radomiak mógłby wywalczyć promocyjną cenę. Były gracz między innymi Piasta Gliwice i włoskiego Pordenone jest jedynym polskim kandydatem do wzmocnienia ataku ekipy z Radomia. Naturalne są również poszukiwania w Portugalii oraz Brazylii, skąd w ostatnim czasie ściąga największą liczbę zawodników.

Zobacz również: Raków ze sporym sukcesem. Zatrzymał ważne ogniwo

Komentarze