Ruch walczy o awans do Fortuna 1 Ligi. “Trzeba wyjść na boisko i pokazać wszystko, co potrafimy”

Jarosław Skrobacz
Jarosław Skrobacz fot. PressFocus

Ruch Chorzów jest blisko powrotu na salony i awansu do Fortuna 1 Ligi Niebiescy są już tylko jeden mecz od ponownej gry na zapleczu PKO Ekstraklasy w kolejnej kampanii. Rywalem podopiecznych Jarosława Skrobacza w finale baraży o awans jest Motor Lublin. Przed tym bojem opiekun Niebieskich nie ukrywał, jak duże emocje towarzyszą temu starcia.

  • Ruch Chorzów po kilku latach przerwy może wrócić na drugi poziom rozgrywkowy w Polsce
  • Niebiescy w niedzielę w finale baraży o awans do Fortuna 1 Ligi zmierzą się z Motorem Lublin
  • Przed tym starciem opiekun Niebieskich podzielił się opinią na jego temat

Ruch w trakcie odbudowy

Ruch Chorzów po trzech spadkach z rzędu, gdy opuszczał kolejno Ekstraklasę, 1 Ligę i 2 ligę dopiero w 2021 roku się przełamał i zaliczył pierwszy od dawna awans. Kolejny krok w odbudowaniu swojej pozycji Niebiescy mogą wykonać w niedzielnym boju na Cichej, mierząc się z Motorem Lublin.

– Trudno powiedzieć zespołowi, aby nie myślał o stawce spotkania. Trzeba się do tego meczu przygotować jak najlepiej mentalnie. Trzeba wyjść na boisko i pokazać wszystko, co potrafimy – mówił trener Ruchu – Jarosław Skrobacz w programie “Czas na szpil” w klubowej telewizji Niebieskich.

– Dyspozycja dnia i podejście do meczu będzie miało ogromne znaczenie. Niewykluczone, że najważniejsze – dodał opiekun Ruchu.

Ruch w tym sezonie dwukrotnie mierzył się z zespołem z Lubina. W roli gospodarza zremisował (0:0). Z kolei na stadionie ekipy Marka Saganowskiego zwyciężył (2:1). Niebiescy w 2022 roku na swoim obiekcie przegrali tylko raz, gdy ulegli Raduni Stężyce (0:1). Motor to natomiast team, który na obiekcie rywali od kwietnia poniósł trzy porażki.

Czytaj więcej: Korona krok od Ekstraklasy. “Musimy zagrać jak mistrzowie”

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze