Prezes Rakowa Wojciech Cygan i trener Marek Papszu
Prezes Rakowa Wojciech Cygan i trener Marek Papszu fot. Raków Częstochowa

Raków rzutem na taśmę lepszy od Jagiellonii

Gracze Rakowa wygrali u siebie z Jagiellonią 2:1. Decydujące trafienie padło w doliczonym czasie gry do drugiej połowy.

Czytaj dalej…

Faworytami tego spotkania byli goście. Piłkarze Mamrota zdobyli do tej pory siedem punktów więcej. Dodatkowo Raków w czterech poprzednich meczach zanotował jedynie jedno zwycięstwo.

Jak wyglądała ta konfrontacja? W pierwszej powie zobaczyliśmy tylko jedno trafienie. W 28. minucie Imaz zagrał do Bidy, a ten precyzyjnym uderzeniem pokonał golkipera rywali.

Beniaminek doprowadził do wyrównania w 65. minucie. Wtedy to niefortunnie interweniował Wójcicki, który skierował piłkę do własnej siatki.

Wynik tego spotkania uległ zmianie w piątej minucie doliczonego czasu gry. Wówczas trafienie na wagę kompletu punktów dla klubu z Częstochowy zdobył Musiolik.

W tym momencie gospodarze zajmują jedenaste miejsce. Do tej pory zdobyli 22 punkty. Trzy pozycje wyżej są goście. Jak na razie piłkarze z Podlasia zgarnęli 26 oczek.

Raków – Jagiellonia 2:1 (0:1)

0:1 Bida 28′
1:1 Wójcicki 65′ (sam.)
2:1 Musiolik 90+5′

Żółte kartki

Schwarz, Bartl – Bodvarsson

Raków: Szumski – Azemović (Bartl 64′), Petrasek, Jach – Piątkowski, Schwarz, Sapała, Babenko, Malinowski – Kolev (Musiolik 69′), Szczepański (Skóraś 87′)

Jagiellonia: Sandomierski – Wójcicki, Runje, Kwiecień, Bodvarsson – Pospisil, Romanczuk – Prikryl (Mudrinski 77′), Imaz, Camara (Arsenić 63′) – Bida (Wasilewski 90+3′)

Komentarze