Raków potwierdził dobrą formę, Lech Poznań za burtą

Piłkarze Rakowa
Piłkarze Rakowa Pressfocus

Lech Poznań przegrał z Rakowem Częstochowa 0:2 (0:0) w ćwierćfinale Pucharu Polski. Goście kontrolowali przebieg spotkania i zasłużenie awansowali do kolejnej fazy turnieju. Bramki dla przyjezdnych zdobyli Niewulis i Gutkovskis, na wyróżnienie zasługuje także Patryk Kun, który zanotował dwie asysty.

Brak skuteczności

W pierwszej połowie bardziej wyróżniają się drużyną był Raków Częstochowa. Wprawdzie Lech Poznań stworzył zbliżoną ilość sytuacji, ale to goście częściej swoje akcje kończyli strzałami celnymi. W 35. minucie bliskim otworzenia wyniku był prezentujący ostatnio dobrą formę – Ivi. Strzał Hiszpana z rzutu wolne obił jednak tylko poprzeczkę.

Raków stworzył nieco więcej dobrych okazji niż rywale, ale żadnej z nich nie potrafili wykorzystać. W związku z tym do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, ale wiadomo było, że gole w tym spotkaniu są tylko kwestią czasu.

Raków znalazł sposób na Lecha

W drugiej połowie Raków Częstochowa wyglądał zdecydowanie lepiej. Wydawało się, że goście jeszcze bardziej panują nad boiskową sytuacją, a bramka jest już naprawdę blisko. W 70. minucie Patryk Kun zdecydował się dośrodkować piłkę. Dobrym strzałem głową popisał się Andrzej Niewulis, który pokonał Filipa Bednarka i otworzył wynik spotkania.

Lech Poznań musiał gonić wynik, ale ich gra zdecydowanie nie ułatwiała im tego zadania. Swoich szans w dalszym ciągu szukali zawodnicy Rakowa. W 78. minucie Kun zagrał do Vladislavsa Gutkovskisa, a napastnik gości oddał strzał zza pola karnego, podwyższając tym samym prowadzenie.

Szanse Lecha były już naprawdę niewielkie, szczególnie patrząc po tym, jak dobrze grał Raków. Chwilę po zdobyciu bramki swojego szczęścia ponownie spróbował Ivi, ale uderzenie Hiszpana znowu trafiło w obramowanie bramki. Kolejorz nie był w stanie zdobyć nawet bramki kontaktowej, dlatego pożegnał się z Pucharem Polski.

Komentarze