Marko Poletanović
Marko Poletanović PressFocus

Raków nie wykorzystał potknięcia Legii, podtrzymana seria Piasta

Raków Częstochowa mógł zostać liderem PKO BP Ekstraklasy po 14 kolejkach. Zawodnicy Marka Papszuna nie wykorzystali jednak porażki Legii Warszawa ze Stalą Mielec i tylko zremisowali na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:0. Częstochowianie są w tym momencie na drugiej lokacie. Gracze Waldemara Fornalika nie przegrali zaś siódmego ligowego spotkania z rzędu. Obecnie Piast Gliwice zajmuje 13. miejsce.

Piłkarze gości mogli objąć prowadzenie już w czwartej minucie, lecz po strzale Daniela Bartla piłkę sprzed linii bramkowej w porę wybił Patryk Sokołowski. Kilka minut potem sędzia Damian Sylwestrzak analizował ewentualne zagranie futbolówki ręką przez Dominika Steczka w swoim polu karnym. Po wideoweryfikacji arbiter uznał jednak, że nie będzie jedenastki dla przyjezdnych.

Kilka minut przed przerwą strzelał Fran Tudor. Pomocnik próbował zaskoczyć bramkarza Piasta Gliwice, ale uderzył tuż nad bramką i Frantisek Plach nie musiał nawet interweniować.

Sześć minut po zmianie stron Marcin Cebula przejął piłkę przed polem karnym gliwiczan i oddał strzał na bramkę rywali. Jego próba nie była jednak wystarczająco precyzyjna, a futbolówka przeleciała obok słupka.

W 68. minucie podopieczni Waldemara Fornalika wyszli na prowadzenie. Bramka Jakuba Świerczoka ostatecznie nie została jednak uznana po wideoweryfikacji (z powodu spalonego).

W doliczonym czasie gry okazję miał Ivi Lopez. Zawodnik gości uderzył jednak prosto w Placha. Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i oba kluby zdobyły po jednym oczku.

Komentarze