Spektakularny powrót Jagiellonii. Kapitalny gol w Radomiu [WIDEO]

Radomiak - Jagiellonia
Radomiak - Jagiellonia Pressfocus

Mecz Radomiak kontra Jagiellonia dostarczył wielu emocji. Zobaczyliśmy aż cztery trafienia, z czego jedno bardzo efektowne. Finalny wynik to 2:2.

  • Radomiak prowadził z Jagiellonią 2:0
  • Białostoczanie odrobili jednak straty
  • Obie ekipy podzieliły się punktami

Radom płacze, Białystok świętuje

Poniedziałkowy mecz w Radomiu miał spore znaczenie dla obu zespołów. Radomiak w przypadku zwycięstwa traciłby tylko punkt do czwartego miejsca oznaczającego grę o europejskie puchary. Z kolei Jagiellonia miała pięć oczek przewagi nad strefą spadkową, co wcale nie oznaczało komfortu na finiszu sezonu.

W pierwszej połowie bardziej aktywna, ale jednocześnie mocno nieskuteczna była Jagiellonia. Białostoczanie próbowali pokonać bramkarza rywali ośmiokrotnie, ale Filip Majchrowicz ani razu nie musiał interweniować. Radomiak miał zaś dwa uderzenia, z czego jedno dało gola tuż przed przerwą. We właściwym miejscu o odpowiedniej porze znalazł się Dawid Abramowicz i to on trafił do siatki z bliskiej odległości.

Po zmianie stron Radomiak potrzebował kwadransa, aby podwyższyć prowadzenie. Stało się tak za sprawą Mauridesa, który zagrał do Karola Angielskiego. Ten z kolei przymierzył tuż przy słupku.

Jagiellonia przy wyniku 0:2 wzięła się mocniej do pracy i w 62. minucie przegrywała już tylko różnicą jednego trafienia. Diego Carioca strzelił bowiem precyzyjniei dał białostoczanom nadzieję na remis, która spełniła się pięć minut później. Jeszcze lepiej, niż Brazylijczyk przymierzył Hiszpan, Marc Gual. 26-latek huknął z dystansu i strzelił gola na wagę remisu 2:2. Zespół Piotra Nowaka wywalczył punkt na trudnym terenie, ponieważ Radomiak rzadko traci punkty u siebie. Beniaminek przegrał u siebie tylko z Rakowem.

Komentarze