Puchar Polski: emocje w finale, znamy triumfatora!

Raków Częstochowa - Arka Gdynia
Raków Częstochowa - Arka Gdynia PressFocus

W finale Pucharu Polski Raków wygrał z Arką 2:1 (0:0). Prowadzenie gdynianom dał Mateusz Żebrowski, ale częstochowianie zdołali odwrócić losy tej rywalizacji. Najpierw do wyrównania doprowadził Ivi Lopez. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył zaś David Tijanić. Dla Rakowa Częstochowa to pierwszy triumf w Pucharze Polski. To oznacza, że ekipa, która zajmie czwarte miejsce w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy, będzie nas reprezentowała w eliminacjach do europejskich pucharów.

Finał Pucharu Polski mógł rozpocząć się kapitalnie dla gdynian. Już w trzeciej minucie okazję miał Mateusz Żebrowski, ale w porę z interwencją zdążył Kamil Piątkowski, który zablokował jego uderzenie.

Arka lepiej rozpoczęła, ale z czasem przewagę osiągnęli podopieczni Marka Papszuna. Cały czas brakowało jednak dogodnych sytuacji pod bramką strzeżoną przez Kacpra Krzepisza.

Po pół godzinie gry prowadzić mogli częstochowianie. Na strzał zdecydował się Ivi Lopez, lecz jego próba została zablokowana i cały czas czekaliśmy na pierwszego gola w finale Pucharu Polski.

Po zmianie stron zakotłowało się w polu karnym Arki. Gracze Rakowa domagali się rzutu karnego po rzekomym zagraniu piłki ręką Michała Marcjanika. Sędzia skorzystał z wideoweryfikacji, lecz nie podyktował jedenastki.

Na pierwsze trafienie czekaliśmy do 57. minuty. Żebrowski chciał dośrodkować do Macieja Rosołka, ale wyszedł mu centrostrzał, który zaskoczył golkipera Rakowa Częstochowa.

W 73. minucie mogło być już po meczu. Na wysokości zadania stanął jednak Dominik Holec, który poradził sobie z groźnym uderzeniem Rosołka. Ta sytuacja się zemściła. Podopieczni Papszuna doprowadzili do wyrównania w 81. minucie. Gola pewnym strzałem z pola karnego zdobył Ivi Lopez.

Pod koniec podstawowego czasu gry David Tijanić wykorzystał kontrę Rakowa i z kilku metrów pokonał Krzepisza. Podopieczni Papszuna nie oddali tego korzystnego dla siebie wyniku już do samego końca i po raz pierwszy w historii zdobyli Puchar Polski.

Komentarze