Piłkarze Cracovii
Piłkarze Cracovii Pressfocus

Puchar Polski: Cracovia zagra w ćwierćfinale

W drugim starciu 1/8 finału Pucharu Polski, Warta Poznań rywalizowała z Cracovią. W meczu padła tylko jedna bramka, która zadecydowała o ostatecznym rezultacie. Do ćwierćfinału awansowały Pasy, pokonując Warciarzy 1:0 (1:0).

Trudne warunki, ale takie same dla wszystkich

Mecz rozkręcał się powoli. Pierwsze minuty nie zapowiadały, że wynik rywalizacji zostanie otworzony już po 12. minutach. Prowadzenie Cracovii zapewniło trafienie Rivaldinho. Brazylijczyk wykorzystał znakomite podanie Van Amersfoorta, które otworzyło przed nim drogę do bramki. 25-latek twardo stał na nogach i w sytuacji sam na sam z golkiperem Warty, bez większych problemów umieścił futbolówkę w prawym dolnym rogu. Szybko strzelony gol nie zmienił, jednak oblicza tego widowiska. Obie strony częściej walczyły o piłkę w środku pola, z kolei bramkarze momentami narzekali na nudę. Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy bezbarwną grę piłkarzy, którzy z wielkim trudem konstruowali akcje ofensywne.

Pasy miały wszystko pod kontrolą

Po przerwie na placu boju niewiele się zmieniło. Zarówno Warta, jak i Cracovia nie pokazywały niczego szczególnego. Po godzinie rywalizacji gołym okiem widoczne było, że Pasy mają wszystko pod kontrolą. Podopieczni Probierza z każdą kolejną minutą nabierali większej pewności siebie. Goście zepchnęli rywali do głębokiej defensywy oraz częściej utrzymywali się przy piłce. W pewnym momencie sędzia musiał skorzystać z pomocy VAR, ponieważ doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym Warciarzy. Po krótkiej chwili arbiter nakazał wznowić grę, gdyż nie zauważył żadnego nieprzepisowego zagrania, więc nie było mowy o podyktowaniu jedenastki. Czas mijał, a zespół z Krakowa nie potrafił wykorzystać swojej przewagi. Ostatecznie wynik nie uległ później zmianie i Cracovia awansowała do ćwierćfinału, dzięki bramce strzelonej na samym początku spotkania.

Komentarze