Przełamanie Lechii, VARiactwo w Gdańsku

Flavio Paixao
Flavio Paixao fot. ASInfo

Serię pięciu ligowyc spotkań bez wygranej przerwali dziś zawodnicy Lechii Gdańsk, którzy pokonali przed własną publicznością ŁKS Łódź 3:1. Goście otworzyli wynik po golu Sobocińskiego, ale później do siatki łódzkiego klubu trafiali Haraslin i Paixao (dwukrotnie). Później głównym aktorem widowiska był VAR – nieuznane zostały bowiem trzy trafienia, a także anulowany został rzut karny.

Czytaj dalej…

Na cztery zmiany po porażce z Pogonią zdecydował się opiekun gospodarzy, Piotr Stokowiec – miejsca Kuciaka, Gajosa, Sobiecha i Makowskiego zajęli Alomerović, Fila, Peszko i Paixao. Także czterech piłkarzy wymienił trener Moskal – zamiast Juraszka, Kalinkowskiego, Kujawy i Pyrdoła, na murawie pojawili się Rozwandowicz, Guimaraes, Piątek oraz Pirulo.

Niespełna dziesięciu minut potrzebowali przyjezdni, by objąć prowadzenie – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i nie do końca udanym wybiciu obrońców, ładnym strzałem piłkę w siatce uderzeył Sobociński. Pięć minut później mogło, a nawet powinno być 0:2, ale kontry ŁKS-u nie zdołał wykończyć Ramirez.

W 24. minucie, do wyrównania doprowadzili za to gospodarze – po dośrodkowaniu z prawej flanki, piłkę głową przedłużył Peszko, a z ostrego kąta Malarza pokonał Haraslin. Pięć minut później, było już 2:1 – Peszko dograł w pole karne do Paixao, a Portugalczyk wyprowadził Lechię na prowadzenie, obijając po drodze słupek.

Pięć minut po zmianie stron, Paixao po raz drugi wpisał się na listę strzelców – Peszko zagrał na wolne pole z lewego skrzydła, a w sytuacji sam na sam z Malarzem, Portugalczyk popisał się sprytnym lobem. W kolejnych minutach, na murawie gdańskiego obiektu doszło do kilku bardzo interesujących sytuacji.

W 60. minucie, piłkę z bramki wyciągać musiał Alomerović, ale gol nie został uznana z powodu spalonego. Chwilę później, futbolówkę tuż za linię bramkową posłał Paixao, ale również ta bramka została anulowana przez ofsajd. Kilka minut później, z trafienia przez chwilę cieszył się za to Wolski, albowiem po wideoweryfikacji, wynik znów wrócił do stanu 3:1.

Jakby ktoś miał mało interwencji VAR-u, w 76. minucie dodatkowy “sedzia” ponownie zagrał pierwsze skrzypce – po faulu Bryły na Mladenoviciu, arbiter zarządził rzut karny, ale jedenastka została anulowana po kolejnym spalonym! Do końca meczu na murawie działo się niewiele i gdańszczanie mogli cieszyć się z wygranej.

Kiedy następne mecze?

Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło piłkarzom Lechii Gdańsk przerwać serię pięciu ligowych spotkań bez wygranej – biało-zieloni wrócili także do górnej ósemki, natomiast ŁKS przez porażkę w Gdańsku spadł na ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. W następnej kolejce, Lechia podejmie Wisłę Kraków, podczas gdy ŁKS podejmie Cracovię.

Lechia Gdańsk – ŁKS Łódź 3:1 (2:1)

0:1 Sobociński 9′
1:1 Haraslin 24′
2:1 Paixao 28′
3:1 Paixao 50′

żółte kartki:
Nalepa, Kubicki, Mladenović – Piątek, Klimczak, Bryła, Srnić

Lechia: Alomerović – Mladenović, Maloca, Nalepa, Fila (46′ Żuk) – Kubicki, Łukasik – Haraslin, Wolski (87′ Sobiech), Peszko (90+1′ Arak) – Paixao

ŁKS: Malarz – Klimczak, Sobociński, Rozwandowicz (81′ Juraszek), Grzesik – Srnić – Guimaraes, Piątek – Ramirez (69′ Bryła), Pirulo, Trąbka (65′ Pyrdoł)

Komentarze