Jakov Puljić
Jakov Puljić fot. PressFocus

Przełamanie! Kapitalna gra Jagiellonii, Puljic z hat trickiem

W meczu 10. kolejki Ekstraklasy Jagiellonia Białystok pokonała aż 5:2 (2:0) Wisłę Płock. Jaga przełamała zatem passę trzech kolejnych przegranych spotkań. Na szczególne uznanie zasługują Tomas Prikryl oraz Jakov Puljic. Ten pierwszy popisywał się trzema asystami, z czego jedna była bardzo efektywna. Chorwat ustrzelił hat tricka. Został tym samym drugim w historii, po Jesusie Imazie, zdobywcą trzech bramek w meczu na poziomie Ekstraklasy.

Czytaj dalej…

Białostoczanie podchodzili do dzisiejszej rywalizacji w niezbyt dobrych humorach. Przegrali oni trzy ostatnie spotkania w Ekstraklasie. W pierwszej połowie gospodarze prezentowali się lepiej niż rywale, nie dziwi więc fakt, że to oni otworzyli wynik meczu.

Pierwszą bramkę strzelił Jakov Puljic. W 13. minucie sędzia przyznał Jadze rzut wolny tuż przed polem karnym. Do piłki podszedł Martin Pospisil. Czech widząc, że wielu piłkarzy Wisły Płock ustawiło się w murze, postanowił podać futbolówkę do chorwackiego napastnika. Ten z bliskiej odległości posłał piłkę między nogami bramkarza.

Nafciarze nie zdążyli się otrząsnąć po pierwszym ciosie, a raptem chwilę później Kamiński skapitulował po raz drugi. W 16. minucie bramkarza gości pokonał Jesus Imaz. Hiszpan otrzymał podanie w pole karne od Prikryla, który strzałem z lewej nogi po dłuższym słupku pokonał bramkarza.

Druga połowa zagwarantowała telewidzom jeszcze więcej bramek i emocji. Jaga bramkę na 3:0 zdobyła w pierwszej akcji po wznowieniu spotkania. Długie podanie otrzymał Prikryl, który piętką zagrał do Puljicia. Chorwat uderzeniem z woleja w kierunku krótszego słupka podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

W 51. minucie honorowe trafienie dla gości zdobył wpuszczony na początku drugiej odsłony meczu Kocyła. Jeden z zawodników Wisły Płock płaskim dośrodkowaniem posłał piłkę w pole karne, a tam błąd popełnił piłkarz Jagielloni, który podarował młodemu Nafciarzowi doskonałą okazję. Osiemnastolatek strzałem z najbliższej odległości pokonał Węglarza.

Gdy wydawało się, że goście zaczęli odzyskiwać nadzieję na remis, to w 62. minucie prowadzenie Jagiellonii podwyższył Pospisil. Piłkę z rzutu rożnego wrzucał w pole karne Wdowik. Błąd popełnił jeden z obrońców Wisły Płock, ponieważ odbił futbolówkę prosto pod nogi Czecha. Martin mocnym uderzeniem z woleja umieścił piłkę w bramce.

W 66. minucie hat tricka skompletował Jakov Puljic. Chorwat stał się zatem drugim po Jesusie Imazie piłkarzem, którzy strzelił dla Jagi trzy bramki w jednym meczu na ekstraklasowym poziomie. 27-latek otrzymał efektowane podanie od Prikryla i strzałem sprzed pola karnego w kierunku dalszego słupka po raz kolejny pokonał Kamińskiego.

Goście nie zawiesili jednak broni i walczyli do końca. W 71. minucie Damian Węglarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Bramkarz Jagielloni obronił pierwszy strzał, ale do sparowanej przez niego futbolówki najszybciej dobiegł Rasak, który uderzeniem z najbliższej odległości ustalił wynik meczu na 5:2.

Komentarze