Igor Angulo
Igor Angulo fot. ASInfo

Przekonujące zwycięstwa Górnika i Śląska

Górnik Zabrze pokonał w delegacji Koronę Kielce, a Śląsk Wrocław przed własną publicznością rozprawił się z Arką Gdynia. Team z Górnego Śląska zakończył rozgrywki Lotto Ekstraklasy na 11. pozycji, a na 12. miejscu sezon skończył WKS.

Czytaj dalej…

Król Angulo dał wygraną Gónikom

Z szansami na wygranie grupy spadkowej przystępowali do swojej potyczki piłkarze teamu z Kielc, chcąc pokonać Górników. Podopieczni Marcina Brosza nie zamierzali jednak ułatwiać zadania swoim rywalom.

W pierwszej odsłonie rywalizacji warte odnotowania były tylko dwie sytuacje. Najpierw w 29. minucie gry Michała Miśkiewicza starał się pokonać Kamil Zapolnik, ale golkiper Korony nie dał się zaskoczyć. Tymczasem w 39. minucie swoich sił spróbował Valeriane Gvilia, ale kolejny raz na posterunku był bramkarz kielczan.

W drugiej połowie gospodarze zaprezentowali się nieco lepiej, szukając intensywniej gola, który mógłby dać zwycięstwo ekipie Gino Lettieriego. Swoich szans nie wykorzystał jednak Ivan Jukić, a na listę strzelców wpisał się Igor Angulo, potwierdzając tezę, że niewykorzystane sytuacje się mszczą.

Prowadzenie dla gości tuż przed końcem rywalizacji podwyższył Łukasz Wolsztyński, natomiast kropkę nad “i” postawił w 90. minucie Hiszpan Angulo, co sprawiło, że spadkobiercy 14-krotnych mistrzów Polski wygrali 3:0.

Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:3 (0:0)

0:1 Angulo 69′
0:2 Wolsztyński 86′
0:3 Angulo 90′

Żółte kartki:
Korona: Skrzecz 49′
Górnik: Wiśniewski 62′

Korona (4-4-1-1): Miśkiewicz – Rymaniak, Tamm, Malarczyk, Gardawski (79′ Gnjatić), Petrak, Żubrowski, Skrzecz, Arveladze (58′ Szelągowski), Jukić, Soriano (74′ Pucko)

Górnik (4-4-2): Chudy – Arnarson (26′ Zapolnik), Wiśniewski (76′ Ambrosiewicz), Suarez, Bochniewicz, Gryszkiewicz, Matras, Matuszek (60′ L. Wolsztyński), Gvilia, Jimenez, Angulo.

Sędzia główny: Łukasz Szczech (Warszawa)

Śląsk kończy sezon na dwunastej pozycji

Prawdziwe szaleństwo miało miejsce w starciu toczonym na stadionie we Wrocławiu, gdzie rywalizowały ze sobą dwie drużyny spokojne ligowego bytu. Ostatecznie po ostatnim gwizdku sędziego więcej powodów do radości mieli wrocławianie.

Śląsk pokonał team z Trójmiasta 4:0. Po dwa gole strzelili w tym starciu Robert Pich i Marcin Robak. Słowak wpisywał się na listę strzelców w pierwszej połowie. Z kolei były napastnik poznańskiego Lecha strzelał gole po zmianie stron.

Wynik meczu został otwarty w 12. minucie, gdy Pich pokonał Pavelsa Steinborsa, dobijając uderzenie Piotra Celebana. Tymczasem w 22. minucie słowacki piłkarzy wykończył kontrę zainicjowaną przez Robaka, wprawiając w zachwyt fanów WKS-u.

Najskuteczniejszy napastnik wrocławian zdobył natomiast swoje bramki po przerwie, popisując się nie tylko precyzją, ale też przytomnością umysłu. Tym samym Śląsk wygrał swoje spotkanie 4:0, notując swoje 12. zwycięstwo w kampanii.

Śląsk Wrocław – Arka Gdynia 4:0 (2:0)

1:0 Pich 12′
2:0 Pich 22′
3:0 Robak 65′
4:0 Robak 72′

Żółte kartki:
Śląsk: Augusto 6′
Arka: Deja 4′, Zarandia 44′, Vejinović 71′

Czerwona kartka:
Arka: Deja 39′

Śląsk (4-4-2-3-1): Słowik – Celeban, Pawelec, Cotra, Broź (46′ Hołownia), Augusto, Łabojko, Gąska (87′ Szczepan), Pich, Cholewiak (73′ Musonda), Robak

Arka (4-2-3-1): Steinbors – Socha, Danch, Helstrup, Marciniak, Deja, Vejinović, Zarandia (65′ Cvijanović), Nalepa, Młyński (36′ Banaszewski), Janota (46′ Vinicius).

Sędzia główny: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Komentarze