PP: Puszcza sensacyjnie wyrzuca za burtę Lechię

Puszcza Niepołomice - Lechia Gdańsk
Puszcza Niepołomice - Lechia Gdańsk fot. PressFocus

Lechia Gdańsk zakończyła swój udział w Fortuna Pucharze Polski na 1/8 finału rozgrywek. Biało-zieloni przegrali nieoczekiwanie z Puszczą Niepołomice 1:3 (1:1). Ciekawe jest to, że dla drużyny z zaplecza polskiej ekstraklasy był to pierwszy poważny występ w 2021 roku.

Lechia Gdańsk po remisie kilka dni temu z Wartą Poznań okazję do rehabilitacji miała we wtorkowe popołudnie. Na drodze Biało-zielonych stanęła ekipa Tomasza Tułacza. Gdańszczanie do potyczki podeszli jako dziewiąty zespół w tabeli PKO Ekstraklasy, a Puszcza jako dziewiąty team w Fortuna 1 Lidze.

W pierwszej odsłonie rywalizacji toczonej w Sosnowcu piłkarze Lechii prezentowali się lepiej. W każdym razie niewiele to dało. Co prawda podopieczni Piotra Stokowca zdobyli bramkę, ale również ją stracili, więc na przerwę obie ekipy udały się z remisem.

Wynik spotkania otworzył już w trzeciej minucie Joseph Ceesey. Nowy nabytek gdańszczan oddał intuicyjny strzał po tym, jak piłka odbiła się od Jakuba Araka i goście szybko objęli prowadzenie. Dwie minuty później Lechia miała kolejną okazję na bramkę, ale piłka po strzale Araka nieznacznie minęła słupek.

Tymczasem od 17 minuty miał miejsce rezultat 1:1. Było to efektem samobójczego gola Michała Nalepy, który niefortunnie strącił futbolówkę i Dusan Kuciak został zmuszony do kapitulacji. Jeszcze przed przerwą Ceesey mógł zdobyć drugą bramkę, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem rywali.

Puszcza koszmarem lechistów

Niespodziewany obrót wydarzeń miał natomiast miejsce w drugiej połowie. W niej ekipa z Niepołomic zanotowała dwa trafienia i wywalczyła awans do kolejnej rundy rozgrywek. Warto podkreślić, że nie było to dziełem przypadku. W drugiej połowie Puszcza zaprezentowała dojrzałą, a przede wszystkim konsekwentną grą.

Zwycięstwo teamu z zaplecza polskiej ekstraklasy było efektem goli Huberta Tomalskiego i Erika Cikosa. Pierwszy płaskim strzałem w 54. minucie wykorzystał sytuację oko w oko z golkiperem gdańszczan. Z kolei Słowak w 62. minucie wyróżnił się mocnym uderzeniem, z którym także nie był w stanie poradzić sobie Kuciak.

Do końca zwodów wynik już się nie zmienił. Jednocześnie Puszcza wywalczyła awans do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski, pokonując Lechię 3:1. Mecze w ramach 1/4 finału rozgrywek mają zostać rozegrane na początku marca.

Komentarze