PP: Piast Gliwice walczy dalej, Pogoń za burtą

Mateusz Winciersz
Mateusz Winciersz fot. PressFocus

Piast Gliwice w pierwszym środowym spotkaniu w ramach 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski pokonał 2:1 Pogoń Szczecin. Podopieczni Waldemara Fornalika wygrali dzięki efektywniejszej i bardziej wyrachowanej grze. Ekipa Kosty Runjaicia poniosła natomiast pierwszą porażkę w 2021 roku.

Pogoń Szczecin do swojej potyczki z Niebiesko-czerwonymi przystępowała jako lider polskiej ekstraklasy, ale nie mogła być postrzegana za faworyta. Piast do starcia z Portowcami podchodził, mogąc pochwalić się serią 10 meczów bez porażki, licząc wszystkie rozgrywki. Zatem można było się spodziewać ciekawej batalii na stadionie w Szczecinie.

W pierwszej odsłonie zespołem dyktującymi warunki gry byli gospodarze. Chociaż bramkarz gliwiczan był dwukrotnie zmuszany do interwencji, to po żadnej z prób nie wyciągał piłki z siatki. Tymczasem Piast zaatakował raz i objął prowadzenie.

Wynik meczu został otwarty w 14. minucie, gdy rzut karny podyktowany za faul na Michale Żyro wykorzystał Michał Chrapek. Były piłkarz Śląska Wrocław popisał się pewnym uderzeniem z 11 metrów, dzięki czemu zaliczył swojego premierowego gola w tym sezonie.

Zdecydowało wyrachowanie

W drugiej połowie ze świetnej strony pokazał się natomiast pozyskany z Ruchu Chorzów w trwającym oknie transferowym Mateusz Winciersz. Ofensywny zawodnik Niebiesko-czerwonych w 68. minucie wykorzystał błąd rywali po zagraniu piłki do Dante Stipicy, przejmując ją i oddając strzał do praktycznie pustej bramki.

W doliczonym czasie rywalizacji kontaktowego gola strzelił Luka Zahović, zamieniając na gola kontrę swojego zespołu. To było jednak wszystko, na co było stać Pogoń. Mimo że w drugiej połowie zespołem dłużej utrzymującym się przy piłce i oddającym więcej strzałów byli szczecinianie, to ostatecznie nie miało to wpływu na jej awans. Piast pokonał Pogoń 2:1 i znalazł się w kolejnej rundzie rozgrywek.

Czasu na radość w szeregach Piastunek nie ma jednak wcale, bo już w sobotę zmierzą się z Portowcami w ramach PKO Ekstraklasy. Mecz zacznie się o 17:30. Gliwiczanie powalczą o szóste zwycięstwo w trakcie trwającej kampanii w lidze, a Pogoń ma zamiar wygrać po raz jedenasty.

Komentarze