Pogoń – Górnik: trenerzy skomentowali spotkanie

Kosta Runjaic
Kosta Runjaic fot. PressFocus

Pogoń Szczecin pokonała w ostatnim niedzielnym starciu pierwszej kolejki PKO Ekstraklasy zabrzańskiego Górnika. Portowcy zwyciężyli 2:0, a kluczową postacią meczu został Kacper Kozłowski. Reprezentant Polski zameldował się na boisku w roli jokera, ale nie przeszkodziło mu to w zdobyciu bramki. Po zakończeniu zawodów trenerzy przedstawili swoje zdanie na temat rywalizacji.

  • Pogoń Szczecin udanie zaczęła nowy sezon ligowy
  • Portowcy pokonali Górnik Zabrze 2:0
  • Trenerzy obu ekip skomentowali spotkania na konferencji prasowej

Pogoń Szczecin potwierdziła dobrą dyspozycję

Pogoń Szczecin dzięki wygranej z 14-krotnymi mistrzami Polski została liderem rozgrywek po trzech pierwszych dniach rywalizacji. Portowcy są jednocześnie jedną z trzech drużyn, która wygrała spotkanie w pierwszej kolejce.

Zadowolenia po zakończeniu meczu nie ukrywał opiekun Pogoni. – Zagraliśmy dzisiaj tak, jak chcieliśmy. Płynnie, duża dominacja, dobrze się poruszaliśmy. Na pewno nie było łatwo strzelić pierwszą bramkę, Górnik był dobrze ustawiony, czekał na kontrę i mieli 2, czy 3 sytuacje. Mimo wszystko zachowaliśmy spokój i zdobyliśmy ładną bramkę na 1:0 – mówił Kosta Runjaic cytowany przez PogonSzczecin.pl.

– Od razu po zmianie 2:0. Jedyny zarzut to, że później już nie graliśmy tak, by zadać ostatni cios i zakończyć spotkanie. 2:0 jest zawsze niebezpiecznym wynikiem, ale uważam, że zawodnicy zachowali się dobrze i dowieźli ten wynik do końca. To niesamowita radość grać tutaj przed naszymi kibicami – uzupełnił opiekun Portowców.

Rozczarowany postawą swojego zespołu był z kolei trener Górników. – Wydaje mi się, że podeszliśmy ze zbyt dużym respektem do Pogoni. Wiadomo było, że Pogoń na własnym boisku i po tym meczu oficjalnym w europejskich pucharach jest w formie, natomiast ten respekt jest za duży. Pogoń nas zdominowała w pierwszej połowie, nie mogliśmy grać jak równy z równym i o tym rozmawialiśmy w przerwie. Wydawało się, że ta reakcja w drugiej części nastąpiła, ale tylko do drugiej bramki – powiedział Jan Urban na konferencji prasowej.

Czytaj więcej: Festiwal goli w Gliwcach, Kozłowski błysnął w hicie niedzieli w Ekstraklasie

Komentarze