Stal nadal zaskakuje, pech Legii, Raków umacnia się w fotelu lidera

Ivi Lopez
Ivi Lopez PressFocus

Raków Częstochowa pokonał 1:0 Koronę Kielce i do sześciu punktów powiększył swoją przewagę w ligowej tabeli umacniając się w fotelu lidera. W pozostałych spotkaniach Legia na własne życzenie zgubiła punkty remisując 1:1 w starciu z Pogonią Szczecin. Takim samym wynikiem zakończył się też pojedynek Stali Mielec z Wisłą Płock.

  • Stal Mielec bliska zwycięstwa w meczu z Wisłą Płock
  • Legia na własne życzenie straciła punkty w starciu z Pogonią
  • Raków umocnił się w fotelu lidera PKO Ekstraklasy

Przewaga Rakowa rośnie

W pierwszym sobotnim spotkaniu 14. kolejki PKO Ekstraklasy Stal Mielec podejmowała Wisłę Płock. Gospodarze zachwycają formą w obecnym sezonie, a ich wysoka pozycja w tabeli już nie może nikogo dziwić. Zespół z Mielca udowodnił to także w dzisiejszej rywalizacji. Gospodarze bardzo dobrze weszli w ten pojedynek. Zagrali z dużą intensywnością i zasłużenie objęli prowadzenie w 19. minucie. Rzut karny pewnie wykorzystał Wlazło. Po zmianie stron Stal mogła podwyższyć na 2:0, ale doskonałej okazji nie wykorzystał Hamulic. Tymczasem Wisła, która po świetnym początku sezonu złapała w ostatnim czasie małą zadyszkę, nie zamierzała się poddawać. Gościom udało się doprowadzić do wyrównania w doliczonym czasie gry, a na listę strzelców wpisał się Warchol.

Pojedynek Legii Warszawa z Pogonią Szczecin to największy hit tej serii gier. Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando gospodarzy, którzy raz za razem sunęli z kolejnymi atakami spychając Portowców do głębokiej defensywy. Stołeczny zespół wykazał się jednak wysoką nieskutecznością. Gospodarze, co prawda do przerwy prowadzili 1:0 po golu Mladenovica, ale bramek powinni zdobyć przynajmniej o jedną więcej. Rzutu karnego nie wykorzystał Carlitos. Po zmianie stron to Pogoń dość nieoczekiwania doprowadziła do wyrównania, a na listę strzelców wpisał się Bartkowski. Ten gol dodał sporo pewności siebie gościom, którzy w drugiej części spotkania prezentowali się już znacznie lepiej. Mimo kilku sytuacji z obu stron wynik już nie uległ zmianie. Legia ma czego żałować, ponieważ z przebiegu gry zasłużyła na komplet punktów.

W ostatnim sobotnim meczu 14. kolejki Raków Częstochowa mierzył się z Koroną Kielce. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem tego pojedynku i to też udowodnili na boisku. W pierwszej połowie działo się niewiele. Podopieczni Papszuna całkowicie zdominowali to widowisko, jednak mimo ogromnej przewagi nie zdołali przekuć tego na zdobycze bramkowe. Korona nie zdołała oddać nawet celnego strzału. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Nadal przeważali piłkarze Rakowa. Na pierwszego i jedynego gola w tym pojedynku kibice musieli zaczekać do 63. minuty. Do siatki rywala trafił Ivi Lopez dając gospodarzom kolejne trzy punkty.

Wyniki 14. kolejki PKO Ekstraklasa

Stal Mielec – Wisła Płock 1:1 (1:0)
19′ Wlazło (k.) – 90′ Warchol

Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)
44′ Mladenovic – 51′ Bartkowski

Raków Częstochowa – Korona Kielce 1:0 (0:0)
63′ Lopez

Komentarze