Podbeskidzie zatrzymane, Raków umacnia się na trzecim miejscu

Raków Częstochowa - Podbeskidzie Bielsko-Biała
Raków Częstochowa - Podbeskidzie Bielsko-Biała Pressfocus

Raków Częstochowa pokonał Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (0:0) w meczu 19. kolejki Ekstraklasy. Dla beniaminka jest to pierwsza porażka w polskiej lidze, po przerwie zimowej. Gospodarze dzięki kompletowi punktów umacniają się na trzeciej pozycji w tabeli i są coraz bliżej kwalifikacji do europejskich pucharów.

Mimo zaskakującej dyspozycji Podbeskidzia po przerwie zimowej, to Raków był typowany na faworyta tego spotkania. Gospodarze nieco przeważali w pierwszej połowie, ponieważ tworzyli oni więcej sytuacji niż rywale. Mieli jednak problem z ich wykończeniem, dlatego do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

W drugiej połowie Raków stwarzał już mniej sytuacji, ale były one bardziej groźne. Zawodnicy gospodarzy dopięli swego w 53. minucie. Wtedy to arbiter podyktował im rzut wolny. Futbolówkę uderzył Ivi, ale jego strzał obronił Peskovic. Na nieszczęście golkipera Podbeskidzia, piłka spadła wprost pod nogi Niewulisa, który pewnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie.

Podbeskidzie próbowało jeszcze odwrócić losy meczu. W 69. minucie zadrżały serca piłkarzy Rakowa, po tym jak arbiter wskazał, że sprawdzi za pomocą VARu, czy beniaminkowi nie należy się rzut karny. Sędzia uznał, że Marcowi przepisowo odebrano piłkę i gra była kontynuowana. Zespół z Bielska-Białej nie potrafił stworzyć sobie do końca spotkania żadnej groźnej okazji, dlatego gospodarze wygrali 1:0.

Została więc przerwana znakomita passa beniaminka po przerwie zimowej. Dla Podbeskidzia jest to pierwsza porażka po czterech ligowych meczach w których punktowali. Pokonali oni w nich między innymi Legię Warszawa 1:0.

Komentarze