Radosław Sobolewski
Radosław Sobolewski fot. Sebastian Wiciński / Wisła Płock S.A.

Sobolewski: Zabrakło skuteczności

Wisła Płock zremisowała 1:1 w niedzielnym spotkaniu pierwszej kolejki PKO Ekstraklasy, mierząc swoje siły ze Stalą Mielec. Po zakończeniu zawodów szkoleniowiec Nafciarzy dał do zrozumienia, że czuje niedosyt z powodu wywalczenia tylko jednego punktu, bo oczekiwania były większe.

Czytaj dalej…

Wynik rywalizacji na stadionie im. Kazimierza Górskiego otworzył Andreja Prokic. Z kolei do wyrównania tuż przed końcem spotkania doprowadził Mateusz Szwoch.

– Tak naprawdę w tym meczu mieliśmy bardzo duże posiadanie piłki, chyba największe odkąd jestem w Płocku i nieźle wyglądało to do 16. metra. Gdzieś ta nasza gra się zazębiała, natomiast zabrakło ostatecznie tej skuteczności w polu karnym przeciwnika – mówił Radosław Sobolewski cytowany przez Wisla-plock.pl.

Sobolewski: Zaspół zasłużył na pochwały za walkę do końca

– Tam nas brakowało, tam nie byliśmy zbyt groźni i nad tym na pewno będziemy pracować. Nie udało się dziś wygrać, a bardzo zależało nam na zdobyciu trzech punktów przed własną publicznością, ale chciałbym pochwalić zespół za walkę do samego końca mimo niekorzystnego wyniku, za chęć i determinację, aby odwrócić losy meczu – kontynuował trener Wisły.

– Miałem nadzieję, że jeszcze w końcówce uda się strzelić bramkę na 2:1, ale niestety już nie starczyło na to czasu. Za nami pierwszy mecz, pracujemy dalej, bo widzimy jak dużo pracy jeszcze przed nami – skwitował szkoleniowiec Nafciarzy.

Po pierwszej serii gier płocczanie plasują się na szóstej pozycji. W ramach drugiej kolejki rozgrywek PKO Ekstraklasy piłkarze Wisły zmierzą się z Lechem Poznań.

Komentarze