Piach w Zabrzu i pełna pula Górnika

Piłkarze Górnika Zabrze
Piłkarze Górnika Zabrze fot. PressFocus

Górnik Zabrze w drugim piątkowym meczu w ramach 11. kolejki polskiej ekstraklasy pokonał na swoim stadionie Pogoń Szczecin 2:1. Drużyna z Górnego Śląska zaliczyła jednocześnie swoje szóste zwycięstwo w sezonie, dzięki któremu umocniła się na trzecim miejscu w tabeli.

Czytaj dalej…

Górnik Zabrze do piątkowej batalii podchodził, chcąc przełamać serie meczów bez wygranej w roli gospodarza. Zadanie nie było jednak łatwe, bo na drodze podopiecznych Marcina Brosza stanęła Duma Pomorza, która do ligowej rywalizacji wracała po blisko trzech tygodniach przerwy.

W pierwszej połowie byliśmy świadkami dwóch goli. Pierwsza trafienie padło w 16. minucie, gdy futbolówkę do siatki skierował Maciej Żurawski, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. 19-latek zaliczył swoje premierowe trafienie w koszulce Granatowo-bordowych.

Z kolei w 32. minucie mieliśmy już 1:1. Jesus Jimenez wykorzystał rzut karny podyktowany za dotknięcie piłki ręka przez Huberta Matynię, który zresztą za swoje nierozważne zagranie został ukarany czerwoną kartkę. Tym samym do przerwy miał miejsce remis.

Po zmianie stron padł już tylko jeden gol, chociaż emocji było sporo. Bramkę na 2:1 dla Górnika zdobył Bartosz Nowak, który po ładnej indywidualnej akcji podciął skrzydła rywalom, przesądzając o losach rywalizacji. Co prawda w 76. minucie piłkę do siatki skierował Alexander Gorgon, ale gol pomocnika Pogoni po weryfikacji został anulowany.

Do końca spotkania rezultat rywalizacji nie uległ już zmianie. Tym samym szóste zwycięstwo w sezonie zabrzańskiej drużyny stało się faktem. W kolejnej serii gier Górnik na wyjeździe zmierzy się z Wisłą Płock, która też już 2 grudnia sprawdzi Portowców w zaległym meczu dziewiątej kolejki polskiej ekstraklasy.

Komentarze