Lechia wypunktowała Wisłę i kontynuuje serię

Flavio Paixao
Flavio Paixao PressFocus

Lechia Gdańsk pokonała 2:0 Wisłę Kraków w sobotnim spotkaniu 21. kolejki PKO Ekstraklasy. O losach rywalizacji zadecydował przede wszystkim rzut karny.

Szybkie tempo od początku

Od pierwszej minuty spotkanie toczyło się w szybkim tempie, piłka krążyła od jednego pola karnego pod drugie, nie brakowało również sytuacji strzeleckich. Już w czwartej minucie po zagraniu Sadloka próbować uderzał Medved, ale nie sprawił żadnych problemów Kuciakowi. Kilka minut później ładną indywidualną akcję przeprowadził Plewka, który wpadł z futbolówką w pole karne rywali i celnie uderzył, ale ponownie na posterunku był bramkarz Lechii.

Lechia również starała się odgryzać i kilka razy zakotłowało się w polu karnym Wisły. Skutecznym interwencjami popisywali się jednak defensorzy Białej Gwiazdy. W “szesnastce” Lechii piłka bardzo często “szukała” Savicia, ale pomocnik Wisły nie potrafił wykorzystać żadnej z sytuacji. Między innymi w 28. minucie uderzył obok słupka po dograniu Sadloka.

W odpowiedzi bliska objęcia prowadzenia była Lechia. W 29. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony boiska ładnie główkował Flavio Paixao, ale świetną interwencją popisał się Lis. Kilka chwil później bardzo dobrej okazji nie wykorzystał Zwoliński, który po świetnym podaniu Paixao zza plecy obrońców, mając przed sobą tylko bramkarza uderzył obok słupka.  Do końca pierwszej połowy obie drużyny dążyły do zdobycia bramki, ale przed przerwą piłka ostatecznie nie znalazła drogi do siatki.

Lechia kontynuuje serię

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od zaskakującego strzału Mawutora z dystansu, ale na szczęście dla zespołu gospodarzy minimalnie niecelnego. W 60. minucie było gorąco pod bramką Wisły. Po mocnym strzale Saiefa bramkarz gości odbił piłkę. Wydawało się, że dobrze ustawiony Conrado z bliska skieruje ją do siatki, ale świetnym wślizgiem w ostatniej chwili interweniował Yeboah.

Kilkadziesiąt sekund później sędzia, dzięki wsparciu VAR, podyktował rzut karny dla Lechii. Przewinił w tej sytuacji Mawutor, który zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał Paixao. Wisła do końca spotkania szukała okazji do wyrównania, zepchnęła rywali do defensywy, ale nie udało się jej umieścić piłki w siatce. W doliczonym czasie gry Lechia ustaliła wynik meczu na 2:0, wyprowadzając bardzo skuteczny kontratak. Na listę strzelców wpisał się Żarko Udovicić.

Lechia wygrała 2:0 i był to jej już szósty z rzędu ligowy mecz bez porażki.

Komentarze