Brede: Mieliśmy plan, ale go nie zrealizowaliśmy

PKO Ekstraklasa
PKO Ekstraklasa fot. Artur Kraszewski / LksLodz.pl

Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało w ostatnim niedzielnym spotkaniu pierwszej kolejki polskiej ekstraklasy z Górnikiem Zabrze 2:4. Po zakończeniu zawodów rozczarowania takim obrotem boiskowych wydarzeń nie ukrywał opiekun Górali, który dał do zrozumienia, że pierwsza połowa meczu rozegrana przez jego podopiecznych, powinna pójść jak najszybciej do zapomnienia.

Czytaj dalej…

Już do przerwy zabrzanie prowadzili 3:0. Z kolei po zamianie stron ekipa spod Klimczoka zaczęła odrabiać straty po dwóch trafieniach Kamila Bilińskiego. W każdym razie ostatnie słowo należało do Jesusa Jimeneza, który zaliczył trzy trafienia w boju przeciwko Podbeskidziu.

– Mieliśmy plan, ale go nie zrealizowaliśmy od samego początku. Szkoda, bo bardzo szybko stracona bramka w pierwszej minucie nakręciła Górnik, który i tak wiedzieliśmy, że na swoim stadionie rozpoczyna mecze bardzo agresywnie i zdecydowanie z wysoką obroną. Byliśmy na to przygotowani. Wiedzieliśmy, jak się mieliśmy zachować, ale się tak nie zachowaliśmy – mówił Krzysztof Brede na pomeczowej konferencji prasowej.

Brede: Brakowało nam jakości

– Górnik zagrał dokładnie tak, jak się tego spodziewaliśmy po analizie. Górnik się napędzał. Bardzo trudno było nam wyjść spod wysoko postawionej defensywy rywali. Z czasem wyglądało to coraz lepiej, ale brakowało nam jakości w dograniu i wykończeniu swoich akacji – kontynuował trener bielszczan.

– Rzut karny dla rywali podciął nam skrzydła. Nie był dla nas dobry także gol do szatni strzelony przez rywali. Wyszliśmy jednak na drugą połowie, szukając bramki. Pokazaliśmy charakter, który cechował nas w 1 lidze, a następstwem tego były dwa strzelone gole. Podsumowaniem tego spotkania jest jednak Jesus Jimenez, który pokazał, że nie jest przypadkowym napastnikiem w Ekstraklasie – skwitował Brede.

W meczu drugiej kolejki PKO Ekstraklasy piłkarze Podbeskidzia zmierzą się w niedzielę 30 sierpnia na swoim stadionie z Cracovią. Pierwszy gwizdek sędziego w tym boju zaplanowany jest na godzinę 15:00.

Komentarze