Jeden gol rozstrzygnął mecz, Cracovia w dobrych nastrojach przed derbami

Radosław Sobolewski
Radosław Sobolewski fot. Grzegorz Wajda

Wisła Płock przegrała w pierwszym piątkowym spotkaniu polskiej ekstraklasy w ramach 11. kolejki z Cracovią. Drużyna ze stolicy Małopolski zwyciężyła 1:0. Odnotujmy, że team z Mazowsza musiał kończyć mecz w dziesięciu, gdyż jeden z zawodników doznał kontuzji, a przepisy uniemożliwiły szkoleniowcowi Nafciarzy dokonanie roszady w składzie. W samej końcówce czerwoną kartkę zobaczył z kolei Matej Rodin.

Czytaj dalej…

Wisła Płock do potyczki z ekipą z Małopolski przystępowała, chcąc przerwać niekorzystną passę spotkań. Tym bardziej że ostatnio czarne chmury zebrały się nad trenerem Nafciarzy Radosławem Sobolewskim, który nie może być pewny swojej posady. Z kolei krakowianie mieli zamiar wrócić na zwycięski szlak po przegranym boju z Legią Warszawa.

O ile gospodarze podchodzili do meczu praktycznie w swoim najmocniejszym zestawieniu, to goście musieli sobie radzić bez kilku kluczowych zawodników. Cracovia miała też plan, aby wygrać swoje pierwsze spotkanie z Wisłą Płock od 22 sierpnia 2018 roku.

Pierwsza połowa meczu rozgrywanego na stadionie im. Kazimierza Górskiego nie była porywająca. Niemniej ostatecznie powody do radości po niej mieli zawodnicy Pasów, którzy schodzili na przerwę z jednobramkową zaliczką po trafieniu Floriana Loshaja, który zdobył bramkę po dośrodkowaniu Michala Siplaka.

Tuż przed końcem pierwszej odsłony wyborną okazję do strzelenia gola miał jeszcze Sergiu Hanca. Rumun znalazł się w sytuacji oko w oko z golkiperem rywali, ale swojej szansy na gola nie wykorzystał. Hanca otrzymał podanie od Ivana Fiolicia, ale będąc tuż przed bramkarzem rywali fatalnie spudłował.

Tymczasem pierwsza groźna sytuacja w drugiej połowie na zmianę wyniku wyszła z inicjatywy gospodarzy. Na strzał sprzed pola karnego pozwolił sobie Giorgi Merebaszwili. Gruzin oddał mocne uderzenie, ale na przeszkodzie do zmiany wyniku stanął mu Karol Niemczycki.

W ostatnich fragmentach rywalizacji Milan Dimun miał szansę na strzelenie drugiego gola dla swojego zespołu. Thiago popisał się świetnym podaniem do Słowaka, który oddał strzał, po którym futbolówka ostatecznie trafiła w słupek. Jednocześnie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla Pasów.

Komentarze